Biuletyn nr:821/II
Komisja: Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego /nr 8/
Data: 08-09-94
Mówcy:Ekspert Komisji, prof. Kazimierz Działocha
Przedstawiciel Prezydenta RP, prof. Lech Falandysz
Przedstawiciel Rady Ministrów, prof. Stanisław Gebethner
Szef Kancelarii Sejmu, Maciej Graniecki
Poseł Ryszard Grodzicki (SLD)
Senator Alicja Grześkowiak
Poseł Jerzy Gwiżdż (BBWR)
Poseł Krzysztof Kamiński (KPN)
Pełnomocnik obywatelskiego projektu konstytucji, Marian Krzaklewski
Poseł Aleksander Kwaśniewski (SLD)
Senator Jerzy Madej
Poseł Wit Majewski (SLD)
Poseł Tadeusz Mazowiecki (UW)
Poseł Marek Mazurkiewicz (SLD)
Marszałek Sejmu, Józef Oleksy
Ekspert Komisji, prof. Wiktor Osiatyński
Senator Stefan Pastuszko
Ekspert Komisji, prof. Paweł Sarnecki
Poseł Jacek Taylor (UW)
Przedstawiciel Trybunału Konstytucyjnego, prof. Janusz Trzciński
Poseł Danuta Waniek (SLD)
Poseł Janusz Wojciechowski (PSL)
Przedstawiciel Trybunału Konstytucyjnego, prof. Janina Zakrzewska

Dnia 8 września 1994 r. Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego, obradująca pod przewodnictwem posła Aleksandra Kwaśniewskiego /SLD/, rozpatrzyła:

- informację o zakończeniu postępowania w sprawie obywatelskich projektów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

- informację o wstępnym projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

- plan pracy Komisji Konstytucyjnej na II półrocze 1994 r.

- sprawy różne.

W posiedzeniu udział wzięli: marszałek Sejmu Józef Oleksy, marszałek Senatu Adam Struzik oraz przedstawiciele Prezydenta RP - sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP - prof. Lech Falandysz, prof. Andrzej Rzepliński, dr Władysław Kulesza, Rady Ministrów - prof. Stanisław Gebethner i prof. Andrzej Gwiżdż, Trybunału Konstytucyjnego - prof. Janusz Trzciński, prof. Janina Zakrzewska, szef Kancelarii Sejmu Maciej Graniecki, pełnomocnik obywatelskiego projektu konstytucji, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Marian Krzaklewski, a także eksperci.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Otwieram posiedzenie Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego.

Witam członków Komisji oraz gości, a wśród nich marszałka Sejmu J. Oleksego, marszałka Senatu A. Struzika, ministra L. Falandysza z Kancelarii Prezydenta RP, reprezentujących Radę Ministrów prof. A. Gebethnera, przedstawicieli Trybunału Konstytucyjnego prof. J. Zakrzewską i prof. J. Trzcińskiego.

Proponowany porządek dzienny został załączony do zawiadomienia o posiedzeniu. Zapytuję zatem, czy są wnioski lub uwagi do zaproponowanego porządku dziennego?

Przedstawiciel Trybunału Konstytucyjnego, prof. Janina Zakrzewska: Pragnę zwrócić uwagę, że jeżeli chodzi o drugi punkt porządku dziennego, to osoby uprawnione do uczestniczenia w posiedzeniu Komisji Konstytucyjnej, nie otrzymały żadnych materiałów dotyczących tego punktu. Nie jest to sytuacja pozwalająca przeprowadzić właściwą debatę. Na przyszłość proszę więc o wcześniejsze zapewnienie stosownych materiałów.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Przepraszając za powstałą niedogodność, pragnę jednak dodać, iż jest to po części skutkiem pewnego problemu natury formalnej. Problem ten to brak rozstrzygnięcia w kwestii kto i w jakim czasie powinien wnieść projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Zagadnienie to nie jest uregulowane w obowiązujących przepisach konstytucyjnych. Marszałek Sejmu, będący przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego, wyszedł z inicjatywą przygotowania - w trybie roboczym - wstępnego projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Projekt ten otrzymałem z adnotacją mówiącą o możliwości stosownego wykorzystania.

Projekt był przedmiotem wymiany poglądów podczas posiedzenia zespołu konsultacyjnego. Uwagi na piśmie do projektu przedłożyli eksperci: prof. S. Gebethner oraz prof. K. Działocha, a także senator J. Orzechowski.

Uwagi zgłoszone w dyskusji oraz ekspertyzy pisemne zostały przekazane marszałkowi Sejmu. Kwestie dotyczące regulaminu Zgromadzenia Narodowego będą więc przedmiotem obrad, ale należy mieć świadomość, iż nasze ewentualne konkluzje mogą mieć tylko charakter opinii, gdyż obowiązujące przepisy prawne nie dają Komisji Konstytucyjnej żadnych uprawnień decyzyjnych w tej materii.

Senator Alicja Grześkowiak: Chcę wyrazić stanowczy protest przeciwko zwoływaniu posiedzenia Komisji Konstytucyjnej w dniu posiedzenia Senatu. Chcę uprzejmie przypomnieć, że polski parlament składa się z Sejmu i Senatu. Naczelnym obowiązkiem senatorów jest uczestniczenie w pracach Senatu, a zatem i w posiedzeniach plenarnych. Stąd nie uważam, aby mogło się dzisiaj odbyć to posiedzenie Komisji Konstytucyjnej, gdyż senatorowie wkrótce będą musieli opuścić posiedzenie.

Tak więc proszę na przyszłość o uwzględnienie posiedzeń Senatu i niewyznaczanie posiedzeń Komisji Konstytucyjnej w terminach kolidujących z wcześniej wyznaczonymi posiedzeniami Senatu. W przeciwnym wypadku oznaczać to będzie popadanie w konflikt z obowiązkiem obecności na posiedzeniach Senatu. Stąd też stawiam wniosek, aby dzisiejsze posiedzenie Komisji zostało odroczone lub przesunięte na termin, który nie będzie kolidował z obowiązkiem senatorów.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Ponieważ posiedzenie Senatu rozpoczyna się o godz. 11, to jeżeli wykażemy odpowiednią sprawność, na pewno umożliwimy senatorom udział w obradach Senatu.

Ponadto chcę dodać, iż przyjmujemy uwagę senator A. Grześkowiak. Planując kolejne posiedzenia Komisji Konstytucyjnej będziemy starali się ustalać takie terminy, aby nie kolidowały one z posiedzeniami Sejmu i Senatu. Jest to trudne, ale możliwe.

Jeżeli natomiast chodzi o termin dzisiejszego posiedzenia, to w znacznym stopniu wynikał on z kalendarza postępowania kończącego tryb składania obywatelskich projektów konstytucji. Myślę, że kwestia ta leży na sercu senator A. Grześkowiak. Chodzi bowiem o to, aby zgłoszony obywatelski projekt konstytucji mógł być - z zachowaniem wszystkich wymogów - przedstawiony Zgromadzeniu Narodowemu, które będzie obradować 22 i 23 września br.

Poseł Krzysztof Kamiński /KPN/: Jeżeli chodzi o pierwszy punkt porządku dziennego, to uważam, że nie jest wystarczające stwierdzenie mówiące o informacji o zakończeniu postępowania w sprawie obywatelskich projektów konstytucji RP. Uważam, iż niezbędnym punktem jest uzyskanie wiążącego - formalnego - oświadczenia reprezentanta wnioskodawców, jak traktuje ten projekt i jakie zakłada losy projektu jako osoba reprezentująca wnioskodawców. Otrzymujemy bowiem sprzeczne informacje, płynące ze środków masowego przekazu, sugerujące, jakoby wnioskodawcy nie chcieli, aby ich projekt podlegał obowiązującej procedurze. Niezbędne dla mnie jest więc oświadczenie wnioskodawców.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Uważam, że brzmienie punktu pierwszego, mówiące o informacji, jest właściwe. Za chwilę zostanie podpisany stosowny protokół i wówczas sprawa będzie całkowicie jasna, gdyż poznamy wolę wnioskodawców i dowiemy się, czy nastąpiło przekazanie projektu Zgromadzeniu Narodowemu w trybie określonym ustawą konstytucyjną. Głównym celem dzisiejszego posiedzenia jest właśnie rozstrzygnąć i zakończyć proces przyjmowania obywatelskich projektów konstytucji.

Osiągnięcie celów dzisiejszego posiedzenia nie jednak możliwe bez formalnego przyjęcia porządku dziennego. Apeluję więc do posła K.Kamińskiego, aby uznał zaproponowany pierwszy punkt porządku dziennego za tak pojemny, że pozwalający na wyjaśnienie wszystkich wątpliwości związanych z projektem obywatelskim.

Poseł Krzysztof Kamiński /KPN/: Przyjmuję apel pana przewodniczącego pod warunkiem, że nie będzie tworzone wrażenie iunctim między faktem złożenia projektu konstytucji a przyjęciem przez wnioskodawców reguł wynikających z ustawy konstytucyjnej. Każda bowiem ustawa może być poddana nowelizacji. Proszę więc nie mylić tych dwóch kwestii.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Niczego nie mylę. Art. 2a i 2b ustawy konstytucyjnej z dnia 22 kwietnia 1994 r. o zmianie ustawy konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP wyraźnie określa kwestie związane z trybem przyjęcia projektu obywatelskiego. Inne kompetencje leżą w kompetencjach Zgromadzenia Narodowego i Komisji Konstytucyjnej.

Czy są jeszcze wnioski lub uwagi do zaproponowanego porządku dziennego? Nie ma.

Czy ktoś jest przeciwny przedłożonemu porządkowi dziennemu? Nie.

Stwierdzam zatem przyjęcie porządku dziennego.

Przystępujemy więc do realizacji pierwszego punktu porządku dziennego.

Witam M. Krzaklewskiego, który jest pełnomocnikiem obywatelskiego projektu konstytucji.

Oddaję głos senatorowi S. Pastuszce, który z ramienia Komisji czuwał nad przebiegiem postępowania związanego z przyjmowaniem obywatelskich projektów konstytucji.

Senator Stefan Pastuszko: Pełnomocnik obywatelskiego projektu konstytucji M. Krzaklewski w dniu 5 września br. złożył na ręce przewodniczącego zgromadzenia Narodowego, marszałka Sejmu J. Oleksego projekt konstytucji, poparty podpisami obywateli. Złożone wykazy podpisów zostały zarejestrowane i poddane weryfikacji przez pracowników Rządowego Centrum Informatycznego PESEL. W wyniku tego postępowania został przygotowany protokół przyjęcia projektu konstytucji, który brzmi następująco:

"1. W dniu 5 września 1994 r. Pełnomocnik wyborców, którzy udzielili poparcia projektowi konstytucji, zgłoszonemu przez grupę obywateli, pan MarianKrzaklewski zgłosił projekt Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

2. Zespół przyjmujący, składający się z członków Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego w osobach: senator Stefan Pastuszka, poseł Ryszard Grodzicki, stwierdza:

a/ pan Marian Krzaklewski przedstawił oświadczenie pierwszych piętnastu wyborców, którzy udzielili poparcia projektowi konstytucji ustanawiającego Pełnomocnikiem grupy obywateli zgłaszających projekt.

b/ Pełnomocnik przedstawił projekt konstytucji w terminie ustawowym.

c/ Pełnomocnik przedstawił na 73006 kartach wykaz obywateli popierających projekt.

3. Zespół, po przeliczeniu w dniach 5-7 września 1994 r. wykazu, stwierdza, że wypełnionych zostało 959270 pozycji. Po weryfikacji, w obecności przedstawicieli Pełnomocnika, stwierdzającej kompletność i rzetelność wypełnienia wykazu, zespół uznaje, że przedłożony projekt spełnia wymogi przewidziane w art. 2a i 2b ust. 1 - 3 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej /Dz. U. nr 67 poz. 336 i z 1994 r nr 61 poz. 251/.

4. Wobec braku wątpliwości co do prawidłowości złożenia wymaganej liczby podpisów zespół rekomenduje Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego niepodejmowanie działań, o których mowa w art. 2b ust. 3 ustawy konstytucyjnej, to jest zwrócenia się do Państwowej Komisji Wyborczej o stwierdzenie złożenia konstytucyjnie wymaganej liczby podpisów".

Za chwilę protokół zostanie podpisany.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Czy są pytania lub uwagi do senatora S. Pastuszki lub posła R. Grodzickiego, który z ramienia Komisji Konstytucyjnej uczestniczyli w postępowaniu związanym z przyjęciem obywatelskiego projektu konstytucji? Nie ma.

Oznacza to, że senator S. Pastuszka i poseł R. Grodzicki mogą już podpisać protokół.

Protokoł został również podpisany przez pełnomocnika projektu M. Krzaklewskiego, którego zapraszam do udziału w posiedzeniach Komisji Konstytucyjnej i Zgromadzenia Narodowego.

Poseł Krzysztof Kamiński /KPN/: Chcę zadać pytanie przewodniczącemu M. Krzaklewskiemu, który przed chwilą złożył podpis pod protokołem, co oznacza przekazanie projektu naszej Komisji.

Panie przewodniczący, w związku z licznymi informacjami środków masowego przekazu oraz niektórymi pana wypowiedziami, chcę zapytać, czy przekazując projekt konstytucji naszej Komisji, przyjmuje pan wszelkie reguły zawarte w ustawie konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia konstytucji RP, czy też złożony projekt traktuje pan odrębnie i zwraca się o dokonanie niezbędnych zmian w ustawie konstytucyjnej, które stworzyłyby podstawy do rozpatrzenia złożonego projektu w innym trybie?

Pana oświadczenie będzie bardzo istotne dla członków Komisji.

Pełnomocnik obywatelskiego projektu konstytucji, Marian Krzaklewski: Proszę wybaczyć, panie pośle, ale nie jest to konferencja prasowa. W trybie zgodnym z prawem złożyłem obywatelski projekt konstytucji. Oczekuję, że również w trybie zgodnym z prawem podejmowane będą dalsze decyzje oraz przebiegać będzie posiedzenie Komisji Konstytucyjnej, która nie jest konferencją prasową. Ja dotychczas wypełniam prawo i oczekuję od państwa również wypełnienia prawa.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Przychylam się do opinii, iż nie jest to konferencja prasowa mimo obecności dużej liczby dziennikarzy.

Informuję, iż podstawą naszych dotychczasowych działań były art. 2a i 2b ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1994 r. o zmianie ustawy konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP. Art. 2 a stwierdza, że:

"1. Inicjatywa ustawodawcza w zakresie przedstawienia Zgromadzeniu Narodowemu projektu nowej Konstytucji przysługuje również grupie obywateli, którzy dla swojego projektu uzyskają poparcie co najmniej 500000 osób posiadających czynne prawo wyborcze do Sejmu.

2. Wykonanie inicjatywy ustawodawczej, o której mowa w ust. 1, jest dopuszczalne w terminie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy".

Dodam, iż termin ten upłynął w dniu 5 września br.

Art. 2b ust. 1 stanowi zaś, że:

"Zgłoszenia projektu, o którym mowa w art. 2a ust. 1. dokonuje na piśmie pełnomocnik, którym jest osoba wskazana w pisemnym oświadczeniu pierwszych 15 wyborców, którzy udzielili poparcia projektowi konstytucji".

Zgodnie z przedłożonym oświadczeniem pełnomocnikiem jest M. Krzaklewski.

Brzmienie art. 2b ust. 2 jest następujące:

"Do zgłoszenia projektu konstytucji załącza się wykaz obywateli popierających zgłoszenie, zawierający czytelne wskazanie imion, nazwisk, wieku, adresów zamieszkania i numerów dowodu osobistego lub paszportu osób, które udzielają poparcia, składając na wykazie własnoręczny podpis; każda strona wykazu powinna być opatrzona adnotacją: "Udzielam poparcia projektowi Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zgłaszanemu przez grupę obywateli, których pełnomocnikiem jest..." - i tu powinno być wpisane imię i nazwisko pełnomocnika.

Warunki te zostały wypełnione. Protokół stanowi, że przedłożono 73006 kart z podpisami, na których wypełniono 959270 pozycji.

Art. 2b ust. 3 brzmi zaś:

"W razie uzasadnionych wątpliwości co do prawidłowości złożenia wymaganej liczby podpisów, o których mowa w art. 2b ust. 1 Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego zwraca się do Państwowej Komisji Wyborczej o stwierdzenie najpóźniej w terminie 7 dni, czy jest złożona ustawowo wymagana liczba podpisów".

W pkt., 4 protokołu stwierdzono, że:

"Wobec braku wątpliwości co do prawidłowości złożenia wymaganej liczby podpisów zespół rekomenduje Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego niepodejmowanie działań, o których mowa w art. 2b ust. 3 ustawy konstytucyjnej, to jest zwrócenia się do Państwowej Komisji Wyborczej o stwierdzenie złożenia konstytucyjnie wymaganej liczby podpisów".

Oznacza to, że cytowanie ust. 4, 5 i 6 nie ma uzasadnienia, gdyż procedura w nich zawarta nie będzie zastosowana.

Następnym etapem postępowania będzie pierwsze czytanie wszystkich 7 złożonych projektów konstytucji podczas posiedzenia Zgromadzenia Narodowego, które planowane jest na 22 i 23 września br. Kwestię pierwszego czytania podejmuje art. 6 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP, który przewiduje możliwość odrzucenia projektu konstytucji. W związku z tym chcę wyrazić przekonanie - potwierdzone rozmowami, jakie przeprowadziłem z przewodniczącymi klubów parlamentarnych - że wszystkie projekty poddane pierwszemu czytaniu zostaną przekazane Komisji Konstytucyjnej, do dalszych prac.

Następnie Komisja Konstytucyjna będzie pracować tak, aby mógł być zrealizowany art. 7 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r., który w ust. 1 pkt 1 stanowi, iż drugie czytanie obejmuje przedstawienie Zgromadzeniu Narodowemu przez Komisję Konstytucyjną sprawozdania zawierającego projekt konstytucji w formie tekstu jednolitego. Punkt 2 stanowi o przeprowadzeniu debaty oraz zgłoszeniu poprawek do projektu, a pkt 3 mówi o głosowaniu. Dalsze przepisy mówią m.in. o możliwości zwrócenia sprawozdania Komisji Konstytucyjnej.

Nie ulega wątpliwości, że obowiązkiem naszej Komisji jest przygotowanie jednolitego projektu konstytucji w oparciu o projekty przedłożone w pierwszym czytaniu i nie odrzucone przez Zgromadzenie Narodowe. Jednolity projekt konstytucji przedłożony do drugiego czytania powinien być rezultatem dyskusji w podkomisjach stałych, w Komisji Konstytucyjnej oraz rezultatem uzgodnień zmierzających do znalezienia kompromisu. Jestem głęboko przekonany, że nikomu nie zabraknie woli politycznej, aby osiągnąć obywatelski kompromis dotyczący nowej konstytucji.

Chcę dodać, iż nie wyobrażam sobie innej interpretacji ustawy konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP. Przed przystąpieniem do dyskusji chcę prosić senatora S. Pastuszkę o informację dotyczącą drugiego obywatelskiego projektu konstytucji, który nie spełnił jednak wymogów zawartych w ustawie konstytucyjnej z dnia 22 kwietnia 1994 r.

Senator Stefan Pastuszka: W czasie trwania dyżuru w dniu 5 września br. złożony został dokument noszący tytuł: "Ustawa konstytucyjna. Ekologiczna Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej". Złożony dokument składa się z krótkiej deklaracji i czterech artykułów. Osoba składająca dokument nie przedstawiła oświadczenia pierwszych 15 wyborców, o którym mówi art. 2b ust. 1 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1994 r. Ponadto nie został złożony wykaz obywateli popierających projekt.

W związku z tym wraz z posłem R. Grodzickim zdecydowaliśmy, że projekt przyjmiemy, lecz bez żadnych skutków prawnych wynikających z ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1994 r. Projekt będzie więc mógł być wykorzystany w pracach konstytucyjnych jako materiał pomocniczy.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Nie ulega więc wątpliwości, że drugi złożony obywatelski projekt konstytucji, nie może być uznany za pełnoprawny projekt w rozumieniu ustawy konstytucyjnej. Przy okazji chcę dodać, iż projekt ekologów, podobnie jak i inne, wcześniej zgłoszone projekty nie spełniające wymogów ustawowych zostaną udostępnione członkom Komisji i będą mogły być wykorzystane w pracach konstytucyjnych.

Zapytuję, czy są jeszcze wnioski lub uwagi dotyczące obywatelskiego projektu konstytucji, który został w dniu 5 września br. złożony z zachowaniem wymogów ustawowych? Nie ma.

Sądzę więc, że możemy przyjąć postanowienie, zgodnie z którym Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego po wysłuchaniu informacji przewodniczącego zespołu przyjmującego projekty konstytucji stwierdza, że w terminie ustawowym określonym w art. 2a ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej /Dz.U. nr 67 poz. 336 i z 1994 r. nr 61 poz. 251/ do Komisji Konstytucyjnej wpłynął jeden projekt grupy obywateli poparty przez 959270 osób posiadających czynne prawo wyborcze, którego pełnomocnikiem ustanowiony jest pan MarianKrzaklewski, przewodniczący Krajowej Komisji NSZZ "Solidarność". Projekt odpowiada wymogom określonym w art. 2b ust. 1 i 2 wyżej wymienionej ustawy konstytucyjnej.

Komisja przyjmuje powyższy projekt Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważał. że przedłożone postanowienie zostało przyjęte. Sprzeciwu nie słyszę.

W związku z tym chciałbym zaprosić M. Krzaklewskiego na obrady Zgromadzenia Narodowego w celu zaprezentowania obywatelskiego projektu konstytucji, którego jest pełnomocnikiem. O trybie prezentacji projektu będziemy debatować w ramach drugiego punktu porządku dziennego.

Czy ktoś chciałby jeszcze zabrać głos w ramach debaty nad pierwszym punktem porządku dziennego? Nie.

Stwierdzam zatem wyczerpanie pierwszego punktu porządku dziennego.

Przystępujemy do realizacji drugiego punktu porządku dziennego, czyli do informacji o wstępnym projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia konstytucji RP. Przepraszam raz jeszcze za nieporozumienie, w wyniku którego wstępny projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego nie został wcześniej rozesłany, choć należy również pamiętać, że Komisja Konstytucyjna nie jest podmiotem najbardziej właściwym w procedurze inicjatywy dotyczącej projektu regulaminu.

Oddaję głos marszałkowi Sejmu, prosząc jednocześnie, aby tekst projektu został możliwie jak najszybciej dostarczony uczestnikom posiedzenia. Chcę dodać, że pismo przewodnie do projektu brzmi:

"Uprzejmie przekazuję wstępny projekt Regulaminu Zgromadzenia Narodowego do uchwalenia konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - do stosownego wykorzystania.

Projekt został opracowany jako materiał roboczy, w przekonaniu, że może być przydatny w pracach Komisji Konstytucyjnej i Zgromadzenia Narodowego".

Marszałek Sejmu Józef Oleksy: Prezentacja głównych regulacji zawartych w projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego będzie trudna z tego powodu, że obecni na sali nie mają tekstu projektu, który przekazałem Komisji Konstytucyjnej i marszałkowi Senatu, co było podyktowane tym, iż nie bardzo wiadomo, w jakim trybie należy prowadzić prace nad regulaminem Zgromadzenia Narodowego. Proszę więc o pomoc w formie wniosków i uwag, głównie po to, aby po otwarciu obrad Zgromadzenia Narodowego uniknąć sporów i procedować według jasnych reguł regulaminowych.

Pragnę zwrócić uwagę, że nie ma możliwości wcześniejszego przyjęcia regulaminu, co pozwoliłoby rozpocząć procedowanie w oparciu o znane reguły. Stąd też podjęte zostały - może nawet nieco nieuprawnione - działania w postaci przygotowania projektu regulaminu w Kancelarii Sejmu i poddania go pod dyskusję, czy raczej roboczą konsultację. Formalnie bowiem rzecz biorąc, dopiero po otwarciu obrad Zgromadzenia Narodowego będzie możliwe powołanie zespołu, który otrzyma zadanie przygotowania projektu regulaminu. Zespół ten powinien przedstawić projekt i poddać go pod decyzję Zgromadzenia Narodowego. Zgromadzenie Narodowe powinno wznowić obrady po to, aby uchwalić regulamin.

Ponawiam więc apel o wnioski i uwagi. Jak już wspomniał pan przewodniczący, część uwag już została zgłoszona. Treść tych uwag rodzi poważne wątpliwości, gdyż w niektórych kwestiach przepisy są bardzo lakoniczne.

Przypomnę, że mała konstytucja w art. 27 stanowi jedynie, iż: "w wypadkach wskazanych w ustawie konstytucyjnej Sejm i Senat, obradujące wspólnie pod przewodnictwem marszałka Sejmu, tworzą Zgromadzenie Narodowe". Te wskazane wypadki w małej konstytucji to: złożenie przysięgi przez prezydenta wobec Zgromadzenia Narodowego - art. 30, uznanie przez Zgromadzenie Narodowe trwałej niezdolności do sprawowania urzędu przez prezydenta - art. 49 oraz postawienie prezydenta w stan oskarżenia uchwałą Zgromadzenia Narodowego - art. 50.

W związku z tą ostatnią kwestią, chcę dodać, iż przygotowany został również drugi projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego o trybie działania Zgromadzenia Narodowego w sprawie postawienia prezydenta w stan oskarżenia.

Warto również podkreślić, iż Zgromadzenie Narodowe może obradować tylko nad kwestiami, w związku z którymi zostało zwołane. Wbrew różnym sugestiom porządek obrad nie może zawierać punktu: sprawy różne.

W tej chwili zajmujemy się natomiast drugą sytuacją generalną, w której Zgromadzenie Narodowe występuje jako organ upoważniony do uchwalenia konstytucji. Tę funkcję Zgromadzenia Narodowego reguluje ustawa konstytucyjna z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP, a także w pewnym stopniu jej nowelizacja dokonana 22 kwietnia br.

Tak więc regulacja dotycząca kompetencji Zgromadzenia Narodowego w procesie prac nad nową konstytucją jest obszerniejsza, lecz nie oznacza to, że jest ona jednoznaczna. Występuje bowiem zróżnicowana interpretacja części przepisów ustaw konstytucyjnych regulujących tryb prac nad nową ustawą zasadniczą.

Jeżeli chodzi o projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia konstytucji RP, to jego główne założenie polega na tym, że w stosunkowo szerokim zakresie bazuje on na regulaminie Sejmu. Należy dodać, że reguły obrad Senatu nie są zbyt rozbieżne w stosunku do reguł obrad Sejmu. Jest to więc wspólna baza dla praktyki parlamentarnej i na tej bazie powinna być oparta procedura postępowania w Zgromadzeniu Narodowym.

Chcę ponadto poinformować, iż wstępny termin obrad Zgromadzenia Narodowego, to 21 - 23 września br. W tych dniach nie są planowane posiedzenia Sejmu ani Senatu. Trzydniowe obrady zostały zaplanowane z tego względu, iż - jak się wydaje - nie byłoby wskazane ograniczanie czasu wystąpień w ramach pierwszego czytania projektu konstytucji.

Jeżeli chodzi o pierwsze czytanie, to jego oparcie w przepisach ustawy konstytucyjnej bywa podważane w niektórych interpretacjach. Przeważa jednak wykładnia na rzecz pierwszego czytania projektu konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym. Wydaje się ponadto, iż takie pierwsze czytanie jest celowe. Wynika to z racji liczby przedłożonych projektów konstytucji oraz szerokiej - praktycznie nieograniczonej - formuły debaty w Zgromadzeniu Narodowym. Warto w tym miejscu przypomnieć, że konstytucyjna debata sejmowa, przewidziana w art. 3 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r., ma węższą formułę, gdyż dotyczy zasadniczych kwestii ustrojowych wskazanych przez Komisję Konstytucyjną.

Tak więc sądzę, że nawet mimo pewnych niejasności w przepisach konstytucyjnych nie ulega wątpliwości celowośći potrzeba przeprowadzenia pierwszego czytania w Zgromadzeniu Narodowym. W kwestii tak doniosłej jak konstytucja nie bez znaczenia jest również fakt wyrażający się w możliwości przedstawienia różnych treści i odmiennych poglądów na kwestie rozwiązań konstytucyjnych.

Nie zamierzam w szerokim zakresie podnosić szczegółowych kwestii ujętych w projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Zasygnalizuję jedynie kilka istniejących zagadnień.

Pierwsza z nich to kwestia odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu, co wynika z przepisów ustawy konstytucyjnej. Zarazem w grę wchodzi doniosłość sprawy, która może ukierunkować debatę tak, aby żaden projekt konstytucji nie został odrzucony, nawet jeżeli w grę wchodzą znaczne kontrowersje.

Z kwestią odrzucenia projektu konstytucji w pierwszym czytaniu wiąże się również pytanie o to, jaką większością miałoby to nastąpić. Projekt przewiduje większość zwykłą. Jest to jednak problem do dyskusji. Niektórzy eksperci wskazywali, iż jest to większość - być może - zbyt ułatwiająca odrzucenie projektu konstytucji.

Jeżeli chodzi o organy Zgromadzenia Narodowego, to oprócz marszałka Sejmu jako przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego byłyby Komisja Konstytucyjna i Konwent Seniorów Zgromadzenia Narodowego.

W skład Konwentu Seniorów oprócz marszałka Sejmu i marszałka Senatu wchodziliby: przewodniczący i zastępca przewodniczącego Komisji Konstytucyjnej, przewodniczący lub wiceprzewodniczący klubów parlamentarnych poselsko-senatorskich oraz klubów poselskich i senatorskich liczących co najmniej 15 posłów lub senatorów, a także przedstawiciele porozumień klubów i kół poselskich i senatorskich reprezentujących co najwyżej 15 członków Zgromadzenia Narodowego.

Do zwołania Konwentu uprawniony byłby marszałek Sejmu, działający z inicjatywy własnej lub inicjatywy marszałka Senatu lub przewodniczącego Komisji Konstytucyjnej oraz na wniosek klubu lub porozumienia reprezentowanego w konwencie, albo na wniosek grupy co najmniej 30 członków Zgromadzenia Narodowego.

Możliwość zwołania Konwentu byłaby więc stosunkowo łatwa. Należy dodać, że w posiedzeniach Konwentu z głosem doradczym uczestniczyliby szefowie Kancelarii Sejmu i Kancelarii Senatu.

Nad konstytucją Zgromadzenie Narodowe obradowałoby w dwóch czytaniach, a w razie zgłoszenia przez Prezydenta RP propozycji zmian do projektu konstytucji uchwalonego w drugim czytaniu, miałoby miejsce trzecie czytanie. Po ustaleniu brzmienia konstytucji w trzecim czytaniu, następnym etapem byłoby referendum konstytucyjne.

Projekt regulaminu przewiduje, że projekt konstytucji mógłby być wycofany przez wnioskodawców, do zakończenia pierwszego czytania...

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Przepraszam pana marszałka i proszę o krótką przerwę, która pozwoli doręczyć projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego osobom uczestniczącym w posiedzeniu.

Senator Jerzy Madej: Mam wątpliwości natury formalnej. Nasuwa się bowiem pytanie, czy jest potrzeba i podstawa do tego, aby dyskutować nad projektem regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Jesteśmy co prawda Komisją Konstytucyjną Zgromadzenia Narodowego, ale regulamin Zgromadzenia Narodowego leży w kompetencji Zgromadzenia Narodowego.

Ponadto należy przypomnieć, że ustawa konstytucyjna przewidująca regulamin Zgromadzenia Narodowego obowiązuje już ponad dwa lata, a obecna kadencja trwa już niemal rok. Było więc dużo czasu, aby zwołać Zgromadzenie Narodowe, w celu uchwalenia swojego regulaminu.

Zgłaszam więc wniosek formalny, aby nie dokonywać dalszej prezentacji projektu regulaminu i nie prowadzić dyskusji.

Dotychczasowe informacje mogą być uznane za przyjęte do wiadomości.

Można rozważyć przyjęcie rozwiązania, zgodnie z którym Komisja Konstytucyjna jest równocześnie swego rodzaju komisją regulaminową. Regulamin musi być jednak uchwalony przez Zgromadzenie Narodowe.

W konkluzji ponawiam więc wniosek o przerwanie prezentacji projektu regulaminu i dokonanie prezentacji projektu podczas posiedzenia Zgromadzenia Narodowego.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Przypominam, że przyjęty porządek dzienny mówi o informacji o wstępnym projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Myślę, że dokonywana prezentacja projektu regulaminu mieści się w tym punkcie porządku dziennego.

Chcę ponadto prosić o zgłaszanie wniosków i uwag dla projektu, który jest właśnie dostarczany uczestnikom posiedzenia. Ewentualne wnioski i uwagi pozwolą nam lepiej wykonać pionierską pracę, jaką jest przygotowanie regulaminu Zgromadzenia Narodowego, będącego bardzo ważnym dokumentem dla prac konstytucyjnych. Należy również dodać, że przygotowane zostały dwa projekty regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Oprócz projektu regulującego postępowanie związane z uchwaleniem nowej konstytucji, przygotowany został również projekt regulujący postępowanie Zgromadzenia Narodowego w sprawie postawienia prezydenta w stan oskarżenia.

Tak więc sądzę, że w nieodległej perspektywie zintensyfikowania prac konstytucyjnych, członkowie Komisji Konstytucyjnej powinni mieć możliwość odniesienia do wstępnego projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego, który będzie rozstrzygał o przebiegu ważnego stadium prac nad nową ustawą zasadniczą.

Wydaje się więc, że Komisja powinna wysłuchać do końca uwag wprowadzających marszałka Sejmu.

Marszałek Sejmu, Józef Oleksy: W związku z wnioskiem senatora J. Madeja oraz uwzględniając fakt, że tekst projektu regulaminu został już dostarczony, skrócę moje uwagi wprowadzające do niezbędnego minimum.

Chciałbym również wyjaśnić, iż intencją mojego wystąpienia jest dążenie do poinformowania członków Komisji Konstytucyjnej o ważniejszych kwestiach proceduralnych odnoszących się do funkcjonowania Zgromadzenia Narodowego. Co więcej, jestem zwolennikiem tego, aby gronem pracującym nad regulaminem była właśnie Komisja Konstytucyjna, jeżeli nie w pełnym składzie, to w gronie zespołu regulaminowego. Zespół ten mógłby być uzupełniony członkami Komisji Regulaminowych Sejmu i Senatu.

Istota problemu polega na tym, aby w możliwie krótkim czasie po otwarciu obrad Zgromadzenia Narodowego został przyjęty regulamin. Aby było to możliwe prace zostały wcześniej podjęte przez ekspertów, a obecnie trwa zbieranie wniosków i uwag.

Powracając do prezentowania głównych założeń projektu, pragnę zwrócić uwagę na drugie czytanie, które obejmuje przedstawienie Zgromadzeniu Narodowemu sprawozdania Komisji Konstytucyjnej, przeprowadzenie debaty oraz zgłaszanie poprawek do projektu konstytucji, a także głosowanie.

Ewentualne trzecie czytanie to przedstawienie sprawozdania Komisji Konstytucyjnej, przeprowadzenie debaty oraz zgłoszenie wniosków, a także głosowanie.

Ponadto prezentowany projekt regulaminu powtarza część przepisów ustawy konstytucyjnej oraz w sprawach unormowanych odsyła do regulaminu Sejmu.

Sądzę więc, że po lekturze projektu członkowie Komisji zechcą zgłosić uwagi do niego, kierowane do kierownictwa Komisji Konstytucyjnej lub bezpośrednio do marszałka Sejmu.

Apeluję również o to, aby kierować się dążeniem do zgłoszenia wątpliwości regulaminowych przed obradami Zgromadzenia Narodowego, po to właśnie, aby obrady mogły być wolne od spraw formalnych i mogły koncentrować się na zgłoszonych projektach konstytucji.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Do tej pory słyszymy o planowanym terminie zwołania Zgromadzenia Narodowego. Chcę więc zapytać, czy zapadły już konkretne decyzje dotyczące terminu zwołania Zgromadzenia Narodowego.

Marszałek Sejmu, Józef Oleksy: Z ostatecznymi decyzjami wstrzymywałem się do dzisiejszego posiedzenia Komisji Konstytucyjnej zakładając, że w trakcie posiedzenia mogą być podjęte problemy mające znaczenie dla terminu obrad Zgromadzenia Narodowego. Ostateczne decyzje zapadną więc w dniu dzisiejszym.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Proszę o wypowiedzi dotyczące projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego.

Ekspert Komisji, prof. Wiktor Osiatyński: Mam pytanie do pana marszałka a zarazem uwagę dotyczącą celowości art. 7 ust. 5 projektu, który stanowi, że: "Uchwałę w sprawie odrzucenia projektu podejmuje Zgromadzenie Narodowe zwykłą większością głosów".

O ile dobrze rozumiem, procedura uchwalania konstytucji jest następująca. Projekty złożone w Zgromadzeniu Narodowym są poddane dyskusji co do ich treści i zakresu, a następnie przekazane do Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego w celu przygotowania jednolitego projektu konstytucji. Komisja Konstytucyjna nie będzie związana złożonymi projektami, lecz będzie dążyć do wypracowania projektu kompromisowego, stworzonego na podstawie złożonych projektów.

W związku z tym - poza stwarzaniem okazji do zbędnego konfliktu politycznego w postaci zdeprecjonowania jakiegoś ugrupowania politycznego - nie widzę celowości odrzucenia któregokolwiek z projektów konstytucji. Ponadto należy pamiętać, że z takiego odrzucenia nie wynikną żadne konsekwencje dla dalszych prac nad projektem ani dla ostatecznego brzmienia konstytucji. Zastanawiam się więc, czy w procedurę należy wbudowywać takie elementy, które są konfliktogenne przy tworzeniu konstytucji. Sądzę, iż powinno się raczej poszukiwać konsensu i eliminować konflikty.

Marszałek Sejmu, Józef Oleksy: Sądzę, że większość osób podziela wątpliwości wyrażone przez prof. W. Osiatyńskiego. Nie należy jednak zapominać, iż wspomniany przepis regulaminu jest powtórzeniem stosownego przepisu ustawy konstytucyjnej. Projekt regulaminu nie może więc nie podjąć tej kwestii.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Chcę dodać, iż art. 6 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. brzmi: "Zgromadzenie Narodowe po przeprowadzeniu w pierwszym czytaniu debaty, może projekt konstytucji odrzucić lub skierować do Komisji Konstytucyjnej". Projekt regulaminu musi więc konsumować ten przepis.

W związku z tą kwestią chcę przypomnieć, iż rozmawiałem z przedstawicielami klubów i z tych rozmów wynika, iż jest wola polityczna, aby wszystkie złożone projekty zostały po pierwszym czytaniu przesłane do Komisji Konstytucyjnej.

Ponadto proszę zwrócić uwagę, że odrzucenie projektów w tej fazie postępowania byłoby posunięciem nielogicznym na tle całej procedury, jaką przyjęliśmy jako Komisja Konstytucyjna i do której przekonaliśmy Sejm i Senat, nowelizując ustawę konstytucyjną z 1992 r. W tym kontekście przypomnę, iż nowelizacja dokonana w kwietniu 1994 r. oznacza rezygnację z tzw. opcji zerowej w stosunku do wcześniej zgłoszonych projektów konstytucji. Dotyczy to projektów KPN, PSL i UP oraz projektu tzw. senackiego.

Kwietniowa nowelizacja ustawy konstytucyjnej stworzyła również podstawę dla składania obywatelskich projektów konstytucji popartych 500 tysiącami podpisów.

W rezultacie znowelizowania trybu składania projektów konstytucji, rozpatrzeniu podlega 7 projektów. Byłoby więc czymś nielogicznym, gdybyśmy cofnęli się w sposobie myślenia, który został wcześniej przyjęty i wyrażał ideę rozszerzenia kręgu podmiotów uprawnionych do wniesienia projektu konstytucji.

Tak więc polityczna wola skierowania wszystkich złożonych projektów do Komisji Konstytucyjnej powinna mieć praktyczne zastosowanie, choć równocześnie obowiązuje art. 6 ustawy konstytucyjnej.

Poseł Krzysztof Kamiński /KPN/: Nie można jednak pominąć wątpliwości, jakie nasuwają się na tle art. 6 ustawy konstytucyjnej.

Po pierwsze, w przepisie tym użyty jest wyraz "projekt", a nie "projekty".

Po drugie, projekt konstytucji, to nie to samo co instytucja przedstawiania projektów, o której mówi art. 7 regulaminu. Po trzecie, proszę zwrócić uwagę, że art. 3 stanowi, iż po zebraniu projektów konstytucji Sejm przeprowadza debaty na temat zasadniczych kwestii ustrojowych wskazanych przez Komisję Konstytucyjną.

Możliwa jest więc odmienna interpretacja. Fakt, że to Zgromadzenie Narodowe rozpoczyna rozpatrywanie projektów konstytucji, nie do końca może być oparte na dyspozycjach art. 6 ustawy konstytucyjnej. Być może pierwsze czytanie odnosi się do projektu konstytucji, który będzie efektem prac Komisji Konstytucyjnej. Moja wiedza prawnicza prowadzi mnie do takiej właśnie interpretacji.

Poseł Jerzy Gwiżdż /BBWR/: Popieram sposób rozumowania zaprezentowany przez posła K. Kamińskiego.

Poseł Wit Majewski /SLD/: Proponuję, aby nie prowadzić dalej dyskusji, lecz aby został wyznaczony termin zgłaszania uwag i wniosków do projektu regulaminu.

Jeżeli chodzi o kwestię podmiotów uprawnionych do wniesienia projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego, to uważam, że prawo takie mają dwa organy: marszałek Sejmu - jako przewodniczący Zgromadzenia Narodowego, działający w porozumieniu z marszałkiem Senatu oraz Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego. Wydaje się jednak, iż uprawnienie to powinno być zastosowane przez marszałka Sejmu - przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego - jako podmiot prowadzący obrady. Regulamin jest potrzebny przede wszystkim prowadzącemu obrady. Nie wydaje się więc konieczne powoływanie zespołu dla przygotowania projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Sądzę, że projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego przedłożony przez marszałka Sejmu, jako przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego - po uprzednich konsultacjach z klubami parlamentarnymi - uzyska aprobatę Zgromadzenia Narodowego.

Tak więc sądzę, że możliwe jest skrócenie procedury przygotowywania projektu regulaminu. Po analizie zgłoszonych wniosków i uwag oraz konsultacjach klubowych, marszałek Sejmu - jako przewodniczący Zgromadzenia Narodowego - mógłby przedłożyć projekt regulaminu wraz z rozpoczęciem obrad przez Zgromadzenie Narodowe.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Odnosząc się do wypowiedzi posła K. Kamińskiego, popartej przez posła J. Gwiżdża, chcę powiedzieć, że rzeczywiście możliwe są dwie interpretacje. Różnią się one m.in. tym, gdzie powinno się odbyć pierwsze czytanie. Pierwsza interpretacja głosi, że pierwsze czytanie powinno odbyć się w Komisji Konstytucyjnej, która następnie dokonuje również wskazania zasadniczych kwestii ustrojowych, podlegających konstytucyjnej debacie sejmowej, o czym mówi art. 3 ustawy konstytucyjnej. Następnie powstałby projekt konstytucji podlegający pierwszemu i drugiemu czytaniu.

Zgodnie z drugą interpretacją pierwsze czytanie zgłoszonych projektów konstytucji odbywa się na posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego.

Chcę dodać, iż w dyskusji w gronie zespołu konsultacyjnego i ekspertów przeważał pogląd, że ze względu na znaczenie projektu i rangę konstytucji należy stworzyć możliwość maksymalnie szerokiej prezentacji projektów. Można to osiągnąć dokonując pierwszego czytania w Zgromadzeniu Narodowym.

Ponadto, jeżeli chcemy budować świadomość konstytucyjną, to ważnym wydarzeniem jest właśnie pierwsze czytanie projektów w Zgromadzeniu Narodowym. Jest to właściwa procedura dla reprezentowania filozofii, aksjologii i różnorodności złożonych projektów.

Zaprezentowany pogląd podzielił marszałek Sejmu - przewodniczący Zgromadzenia Narodowego - i stąd propozycja zwołania Zgromadzenia Narodowego i wstępnego projektu jego regulaminu. Korzystając z okazji chciałbym zachęcić do przyjęcia interpretacji umożliwiającej pierwsze czytanie wszystkich projektów w Zgromadzeniu Narodowym. Pragnę również zwrócić uwagę, że nawet gdyby zwyciężyła odmienna interpretacja, to zwołanie Zgromadzenia Narodowego i tak musiałoby mieć miejsce, z powodu konieczności uchwalenia regulaminu.

Marszałek Sejmu, Józef Oleksy: Sądzę, że propozycja posła W. Majewskiego jest możliwa do zastosowania. Istotnie może tak być, że marszałek Sejmu jako przewodniczący Zgromadzenia Narodowego proponuje reguły obradowania, które są przyjęte lub nie. Zdecydowałem się jednak na szerokie konsultacje, aby maksymalnie ograniczyć wątpliwości wokół regulaminu przed rozpoczęciem obrad Zgromadzenia Narodowego.

Ekspert Komisji, prof. Paweł Sarnecki: Chcę przytoczyć jeszcze jeden argument na poparcie rozwiązań przyjętych w przedłożonym regulaminie.

Z ustawy konstytucyjnej niewątpliwie wynika, że Zgromadzenie Narodowe może odrzucić projekt konstytucji. Gdyby chodziło o jednolity projekt konstytucji, to wówczas w grę wchodziłaby jakaś sankcja. Logiczną sankcją odrzucenia jednolitego projektu konstytucji powinno być rozwiązanie Komisji Konstytucyjnej, która wypracowała jednolity projekt odrzucony przez Zgromadzenie Narodowe. Konsekwencją byłby - chyba - wybór nowej Komisji Konstytucyjnej, czego przepisy nie przewidują. Stąd też wniosek, że pierwsze czytanie obejmuje wszystkie zgłoszone projekty.

Przedstawiciel Trybunału Konstytucyjnego, prof. Janina Zakrzewska: Rozumiem intencję, w myśl której każdy wniesiony projekt powinien być przedstawiony Zgromadzeniu Narodowemu, co m.in. bardzo sprzyja wytworzeniu - swego rodzaju - atmosfery konstytucyjnej. Dalsze etapy postępowania nasuwają jednak pewne wątpliwości. Wynika z nich bowiem, że projekt konstytucji będzie na pewno poddany jednemu czytaniu.

Ponieważ wniesione projekty różnią się znacznie od siebie, uważałam, że będą one poddane pierwszemu czytaniu w Komisji Konstytucyjnej. Następnie będzie miała miejsce konstytucyjna debata sejmowa nad zasadniczymi kwestiami ustrojowymi, po czym odbędzie się pierwsze i drugie czytanie jednolitego projektu.

Jeżeli chodzi o regulamin, to apeluję o rozważenie uwzględnienia w regulaminie możliwości przeprowadzenia debaty konstytucyjnej nad zasadniczymi kwestiami ustrojowymi, nie tylko w Sejmie, ale również w Senacie. Jest to jednak kwestia organizacyjna, nie tak ważna jak pierwsza kwestia, o której mówiłam wcześniej.

Chcę dodać, że ustawowy tryb przygotowania i uchwalenia konstytucji RP został zapisany na tyle niestarannie, że może budzić różne wątpliwości. Część przepisów ustawy konstytucyjnej odczytałam inaczej. W związku z tym nie bardzo rozumiem, jaki sens ma mieć przeprowadzenie debaty na temat zasadniczych kwestii ustrojowych, po pierwszym czytaniu projektu konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym.

Sądzę, że gdyby debata na temat zasadniczych kwestii ustrojowych - takich jak np. struktura parlamentu, czy wybór systemu rządów - odbyła się przed pierwszym czytaniem, to byłoby bardziej uzasadnione i zgodne z kolejnością artykułów w ustawie konstytucyjnej.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Odnosząc się do uwag przedstawionych przez prof. J. Zakrzewską chcę powiedzieć, że nawet gdyby zgodzić się z tym, że ustawa konstytucyjna napisana jest w sposób, który utrudnia jej jednoznaczną interpretację, to nie zmienia to faktu, że ustawa ta obowiązuje. Różnice w interpretacjach wynikają po części w różnym odczytaniu treści poszczególnych przepisów. Konstrukcję, którą przedstawiła prof. J. Zakrzewska, burzy nieco art. 2 ust. 1 stwierdzający wyraźnie, że prawo inicjatywy ustawodawczej w zakresie projektu nowej konstytucji przysługuje określonym podmiotom w odniesieniu do Zgromadzenia Narodowego, a nie Komisji Konstytucyjnej.

Opowiadam się więc za tym, aby wątpliwości rozstrzygać na korzyść wnioskodawców, a więc aby stworzyć im możliwość takiego zaprezentowania projektów, aby nie było możliwe postawienie zarzutów, iż pierwsze czytanie odbyło się w sposób, który nie zapewniał możliwości wypowiedzi wszystkim zainteresowanym.

Jeżeli chodzi o konstytucyjną debatę na temat zasadniczych kwestii ustrojowych, to ustawa konstytucyjna mówi tylko o debacie w Sejmie. Sądzę jednak, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby tego typu debata odbyła się również w Senacie. Jeżeli zostanie zgłoszona inicjatywa odbycia tego rodzaju debaty, to należy ją powitać z radością.

Odnosząc się dalej do uwag prof. J. Zakrzewskiej, pragnę jednak zwrócić uwagę, że rysuje się pewien scenariusz, który przy wszystkich niedoskonałościach jest scenariuszem skutecznym. Scenariusz ten znajduje odzwierciedlenie w planie pracy Komisji na II półrocze br. Plan ten powstał po dyskusji z przewodniczącymi podkomisji stałych w ramach zespołu konsultacyjnego. W moim pojęciu Zgromadzenie Narodowe jest miejscem prezentacji i ujawnienia różnych poglądów. Debata konstytucyjna w Sejmie powinna służyć wskazaniu pól kompromisu. Chodziłoby o to, aby podmioty wnoszące projekty konstytucji wskazały na obszary, w których możliwe jest poszukiwanie zgodności, co pozwoliłoby osiągnąć większe zaawansowanie prac konstytucyjnych. Sądzę, że tylko taki charakter konstytucyjnej debaty sejmowej miałby istotny sens, zwłaszcza, że tej debacie dominować będą przedstawiciele tych sił politycznych, które dominują w Komisji Konstytucyjnej i które będą mieć decydujący wpływ na ostateczny kształt projektu konstytucji.

Wydaje się, że po zakończeniu obrad Zgromadzenia Narodowego, powinna mieć miejsce praca w podkomisjach stałych, służąca zbliżeniu stanowisk oraz powinny mieć miejsce konsultacje polityczne ułatwiające osiągnięcie zbliżenia stanowisk. Jeżeli działania te przyniosą efekty, to dzień 21 października - sejmowa debata na temat zasadniczych kwestii ustrojowych - mógłby być momentem, od którego więcej mówilibyśmy o problemach wspólnych, a nie rozbieżnych. Oznaczałoby to możliwość znacznego zaawansowania prac podkomisji stałych i prac Komisji Konstytucyjnej nad jednolitym projektem konstytucji, co mogłoby mieć miejsce w końcu tego roku.

Marszałek Sejmu, Józef Oleksy: Gdyby miała nastąpić zmiana przepisów ustawy konstytucyjnej, zmierzająca w kierunku stworzenia podstaw prawnych dla debaty nad zasadniczymi kwestiami ustrojowymi w Senacie, to można by również rozważyć, czy debata nad zasadniczymi kwestiami nie powinna odbyć się w Zgromadzeniu Narodowym.

Przedstawiciel Trybunału Konstytucyjnego, prof. Janina Zakrzewska: Rozumiem wszystkie trudności związane z etapami dalszego postępowania. Sądzę, że jednak najmniej wątpliwości budzi kwestia debaty konstytucyjnej w Senacie. Jeżeli to zagadnienie nie zostanie podjęte w regulaminie Zgromadzenia Narodowego, to wówczas możliwe będzie przyjęcie stanowiska, że Senat może odbyć debatę konstytucyjną, lecz jej wyniki nie będą mieć żadnych skutków prawnych. Uważam, iż dobrze byłoby, aby regulamin zawierał przepisy dotyczącego prawnego znaczenia debaty konstytucyjnej w Senacie.

Nie ulega wątpliwości, że wiąże nas ustawa konstytucyjna. Dla mnie najważniejszym argumentem, który przytoczył pan przewodniczący, jest argument, że prezentacja poszczególnych projektów może wytworzyć pola kompromisu. Jest to jednak problem odrębny w stosunku do problemu trybu prac konstytucyjnych. Nie widzę jednak sposobu, jak możliwość wytworzenia pól kompromisu można przełożyć na dobry tryb prac nad konstytucją. Rozumiem bowiem, że Komisja Konstytucyjna musi opracować jednolity projekt konstytucji. Przygotowując taki projekt powinna wziąć pod uwagę przede wszystkim wyniki debaty nad zasadniczymi kwestiami ustrojowymi.

Jeżeli chodzi o podniesioną przez pana przewodniczącego kwestię kompromisu, to jestem skłonna pójść dalej i uznać, iż Komisja Konstytucyjna powinna uwzględnić nie tylko 7 formalnie złożonych projektów konstytucyjnych, ale również projekty, które nie zostały formalnie złożone, ale posiadają istotną wagę polityczną. Przykładem może być projekt konstytucji przygotowany przez "Przymierze dla Polski". Sądzę, że jeżeli chce się wytwarzać pewną zgodę wokół konstytucji, to należy wziąć pod uwagę wszystkie poważne projekty konstytucji.

Zastanowienia wymaga więc sposób prowadzenia debaty i prac w Komisji Konstytucyjnej. W związku z tym, że pierwsze czytanie w Zgromadzeniu Narodowym będzie obejmować wszystkie zgłoszone projekty, a nie projekt jednolity, tym większe zadania przypadają Komisji Konstytucyjnej, która będzie musiała przygotować jednolity projekt konstytucji. Dotychczasową aktywność członków Komisji Konstytucyjnej pozostawiam ocenie pana przewodniczącego.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Sądzę, że należy przyjąć, że każda z proponowanych interpretacji, jeżeli chodzi o tryb dalszych prac, jest ułomna. Ta konstytucja powinna jednak zachęcać nas do tego, aby zbliżać się do zakończenia dyskusji nad kwestiami proceduralnymi i przejść do prac merytorycznych. Odwlekanie w czasie prac merytorycznych zmierzających do poszukiwania kompromisu w odniesieniu do jednolitego tekstu projektu konstytucji, będzie oddalać perspektywy zakończenia prac konstytucyjnych. Sądzę więc, że kalendarz, w którym mieści się pierwsze czytanie w Zgromadzeniu Narodowym, konstytucyjna debata w Sejmie w końcu października i prace w podkomisjach stałych, pozwoli osiągnąć takie tempo prac, które będzie nas przybliżać do wypracowania jednolitego projektu.

Nie ulega wątpliwości, że w trakcie prac konstytucyjnych pod uwagę brany będzie szeroki zakres materiałów i ekspertyz oraz projektów konstytucji, które nie zostały zgłoszone z zachowaniem wymogów ustawowych.

Czy ktoś chciałby zabrać jeszcze głos w kwestiach związanych z projektem regulaminu Zgromadzenia Narodowego? Ponieważ nie ma zgłoszeń, chcę zapytać marszałka Sejmu, jak widzi dalszy etap prac nad projektem regulaminu Zgromadzenia Narodowego i jaka powinna być rola Komisji Konstytucyjnej w tych pracach?

Marszałek Sejmu, Józef Oleksy: Po pierwsze - apeluję o zgłaszanie uwag do projektu regulaminu.

Po drugie - sądzę, że w węższym gronie należy przesądzić, jaki podmiot wystąpi z inicjatywą obejmującą projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego oraz czy i jakie ciało należy powołać w początkowej części obrad Zgromadzenia Narodowego w celu prac nad regulaminem. Wybór rozwiązania będzie m.in. uzależniony od liczby i zakresu uwag i wniosków, jakie zostaną zgłoszone do przedłożonego projektu. Jeżeli zgłoszonych wniosków i uwag nie będzie wiele, to będzie można uznać, że zasadniczy trzon regulaminu jest już gotowy. Wybór podmiotu wnoszącego projekt będzie miał wówczas mniejsze znaczenie.

Jeżeli chodzi o sejmową debatę na temat zasadniczych kwestii ustrojowych, planowaną na koniec października br., to sądzę, iż jest to dobry termin. Ostateczna decyzja co do terminu będzie jednak możliwa dopiero wówczas, gdy Komisja Konstytucyjna przygotuje katalog zasadniczych kwestii ustrojowych podlegacjących w debacie w Sejmie.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Chcę dodać, że 21 października br., jako dzień przeprowadzenia w Sejmie konstytucyjnej debaty sejmowej, jest dobrą datą, gdyż wcześniej posiedzenie, w ramach którego odbędzie się debata konstytucyjna planowane było jako posiedzenie jednodniowe poświęcone dyskusji nad założeniami polityki społeczno-gospodarczej. Sejmowa debata konstytucyjna na temat zasadniczych kwestii ustrojowych poprzedzona będzie pracami podkomisji stałych i posiedzeniem Komisji Konstytucyjnej, która powinna wskazać kwestie do debaty.

Sądzę również, że okres niemal miesiąca, dzielący obrady Zgromadzenia Narodowego od konstytucyjnej debaty sejmowej, powinien być poświęcony konsultacjom politycznym. Do kompromisu konieczna będzie wola polityczna, która powinna ujawnić się w czasie konsultacji politycznych.

Czy ktoś chce jeszcze zabrać głos w sprawach związanych z projektem regulaminu Zgromadzenia Narodowego?

Poseł Danuta Waniek /SLD/: Jeżeli chodzi o uwagi do projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego, to apeluję do marszałka Sejmu, aby zwrócił się w tej kwestii do Prezydium Sejmu i Prezydium Senatu. Byłoby to chyba usprawnienie trybu przekazywania wniosków i uwag - chyba, że zostało to już wykonane.

Marszałek Sejmu, Józef Oleksy: Proszę nie zakładać, że marszałek Sejmu w tego typu sprawach działa indywidualnie.

Poseł Ryszard Grodzicki /SLD/: Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich - i jak rozumiem Komisja Regulaminowa i Spraw Senatorskich - otrzymała do zaopiniowania drugi projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Jest to projekt dotyczący trybu działania Zgromadzenia Narodowego w sprawie postawienia prezydenta w stan oskarżenia. W związku z tym sądzę, że komisje regulaminowe Sejmu i Senatu powinny również wydać opinie o projekcie regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia konstytucji RP.

Poseł Tadeusz Mazowiecki /UW/: Myślę, że podniesiony wcześniej problem ilości czytań, jakim będzie poddany jednolity projekt konstytucji, jest problemem zasadniczym. Nie bardzo wiem, kto ostatecznie rozstrzygnie ten problem w ramach debaty o projekcie regulaminu, zwłaszcza że zapowiedziano już obrady Zgromadzenia Narodowego.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Jak już mówiłem, można mieć zastrzeżenia do precyzji niektórych sformułowań ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r., ale jest to akt obowiązujący. Z jej art. 3 ust. 1 wynika, że debata na temat zasadniczych kwestii ustrojowych jest naszym obowiązkiem, który chcemy wypełnić w końcu października br.

Art. 6 stanowi zaś, że: "Zgromadzenie Narodowe po przeprowadzeniu w pierwszym czytaniu debaty może projekt konstytucji odrzucić lub skierować do Komisji Konstytucyjnej". Moim zdaniem, z tego przepisu wynika, że chodzi o różne projekty, a nie o projekt jednolity. Wynika to m.in. z art. 7, który stanowi, że drugie czytanie obejmuje: "przedstawienie Zgromadzeniu Narodowemu przez Komisję Konstytucyjną sprawozdania zawierającego projekt konstytucji w formie tekstu jednolitego". Skoro formuła mówiąca o tekście jednolitym nie znalazła się w art. 6, to należy rozumieć, że zakładano, iż przedmiotem pierwszego czytania będą różne projekty zgłoszone przez podmioty wymienione w art. 2 ust. 1.

Ponadto sądzę, że zawarcie w art. 6 sformułowania mówiącego o możliwości odrzucenia projektu wskazuje, iż chodziło o stworzenie możliwości odrzucenia projektów najbardziej słabych merytorycznie. Być może problem polega na tym, że w art. 6 użyto liczby pojedynczej, a nie mnogiej.

Odnosząc się do wypowiedzi posła T. Mazowieckiego, pragnę również zwrócić uwagę na art. 8 ust. 2, który przewiduje możliwość przeprowadzenia trzeciego czytania stwierdzając: "Zgromadzenie Narodowe rozpatruje Konstytucję w trzecim czytaniu, jeżeli prezydent w ciągu 60 dni od dnia przesłania konstytucji, zgłosi do jej tekstu propozycje zmian. Przyjęcie zgłoszonych przez prezydenta propozycji zmian następuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ogólnej liczby członków Zgromadzenia".

Art. 8 ust. 3 stanowi zaś, że: "Uchwalenie Konstytucji w trzecim czytaniu następuje większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ogólnej liczby członków Zgromadzenia Narodowego".

Tak więc trzecie czytanie zostało powiązane z propozycjami zmian, które może zgłosić Prezydent RP. Czy Prezydent RP zgłosi propozycje zmian, czy też nie, to odpowiedź na to pytanie pozostawiam domyślności członków Komisji.

Chcę również podkreślić, że ewentualne próby poprawy tekstu ustawy konstytucyjnej oznaczałyby konieczność przeprowadzenia postępowania ustawodawczego. Wznowienie postępowania ustawodawczego, obejmującego treść ustawy konstytucyjnej oznaczałoby, że w dającym się przewidzieć terminie uchwalenea konstytucji nie wchodzi w grę. Proszę również pamiętać, że czekaliśmy na upływ 6-miesięcznego terminu na wykonanie inicjatywy ustawodawczej przez podmioty wymienione w art. 2 ust. 1 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. oraz na upływ 3-miesięcznego terminu na wykonanie inicjatywy ustawodawczej przez podmiot określony w art. 2a ust. 1 ustawy konstytucyjnej z dnia 22 kwietnia 1994 r.

Tak więc mimo ułomności regulacji konstytucyjnych dotyczących trybu prac nad nową ustawą zasadniczą, należy je stosować i posuwać do przodu prace konstytucyjne.

Ekspert Komisji, prof. Wiktor Osiatyński: Myślę, że ułomności ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. są tak duże, że nic nie jest w stanie ich usunąć. Należy jednak znaleźć rozwiązanie pozwalające na przedstawienie projektów konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym i jednoczesną możliwość odbycia jeszcze jednego czytania w Zgromadzeniu Narodowym.

Chcę dodać, że możliwe jest przedstawienie kilku różnych interpretacji artykułów: 2, 5 i 7. Należy jednak zwrócić szczególną uwagę na art. 2 ust. 2, który stanowi, że: "podmioty wymienione w ust. 2 pkt 2 i 3 mają prawo wniesienia projektów nowej konstytucji w terminie 6 miesięcy od dnia ukonstytuowania się Komisji Konstytucyjnej, o której mowa w ust. 1 pkt 1.

Oznacza to, że 6-miesięczny termin nie wiąże Komisji Konstytucyjnej. W dyskusji nad ustawą konstytucyjną wskazywano, że debata sejmowa miała dotyczyć złożonych projektów. Wadą art. 3 jest więc to, że przewiduje debatę tylko w Sejmie. Następnie w trybie art. 5 Komisja Konstytucyjna miała przygotować swój projekt, który nie miał być tekstem jednolitym. Jest to sytuacja określona w art.m 5 ust. 2. Tak więc zakładano, że Komisja Konstytucyjna przygotuje własny projekt - nie będąc związana 6-miesięcznym terminem - oraz przyjmie sprawozdanie o skierowanych do niej projektach. Projekt przygotowany przez Komisją Konstytucyjną miał być przedmiotem debaty w Zgromadzeniu Narodowym, które mogłoby projekt odrzucić lub skierować do Komisji Konstytucyjnej.

Rację ma prof. P. Sarnecki, wskazując na wadę art. 6, polegającą na braku odpowiedzi na pytanie, co dzieje się po odrzuceniu projektu. Należy chyba rozumieć, że wówczas Komisja Konstytucyjna rozpoczyna prace od początku nad złożonymi projektami, ale bez własnego projektu.

Według mnie, Zgromadzenie Narodowe powołane jest tylko do uchwalenia konstytucji. W trakcie prac nad ustawą konstytucyjną spór dotyczył tego, czy konstytucja ma być uchwalona przez Sejm i Senat, a następnie poddana referendum. W 1992 r. ustalono, że konstytucja będzie przyjęta przez Zgromadzenie Narodowe, a następnie ratyfikowana przez naród w referendum. Taka jest historyczna interpretacja niektórych przepisów ustawy konstytucyjnej, która jest trudna i mogłaby nam obecnie zawikłać pracę.

Słuchając wypowiedzi zastanawiam się jednocześnie, co można uczynić w zaistniałej sytuacji. Nie jestem pewny, czy jest taka możliwość, aby po prostu podjąć dodatkową uchwałę Sejmu o przedstawieniu projektów Zgromadzeniu Narodowemu nie naruszając pierwotnego trybu. Posiedzenie Zgromadzenia Narodowego powinno się odbyć dla przedstawienia projektów.

Chcę dodać, iż sądzę, że przeprowadzenie dwóch czytań projektu konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym byłoby kwestią ważną i pożądaną.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Dziękuję prof. W. Osiatyńskiemu za przypomnienie historycznych zaszłości, które ukazują komplikacje na tle ustawy konstytucyjnej.

Równocześnie jednak chcę podkreślić, iż Komisja Konstytucyjna pracuje już niemal rok, opierając się na ustawie konstytucyjnej z 1992 r. Jedną z decyzji Komisji było przyjęcie zasady, iż prace merytoryczne nie zostaną podjęte przed upływem 6-miesięcznego terminu wynikającego z art. 2 ust. 2.

Podobnie postąpiliśmy, jeżeli chodzi o termin 3-miesięczny, wynikający z ustawy konstytucyjnej z 1994 r. Interpretacja, którą przedstawił prof. W. Osiatyński, o tyle nie ma sensu, gdyż Komisja podjęła już decyzje, o których wspomniałem. Gdyby Komisja podjęła inne decyzje, to w okresie 6-miesięcy mogłaby pracować nad własnym projektem konstytucji.

Możemy ubolewać, że pewne kwestie proceduralne nie zostały precyzyjnie uregulowane w ustawie konstytucyjnej, lecz równocześnie znajdujemy się w bardzo konkretnej sytuacji. Sytuacja ta polega na tym, że wpłynęło formalnie 7 projektów, co stwarza podstawę do podjęcia prac nad jednolitym projektem. Jeżeli zamiast prac merytorycznych podejmiemy prace nad zmianą trybu prac nad konstytucją, zostanie to odebrane jako opóźnienie, a tym samym może nawet jako niechęć do prac nad nową konstytucją.

Ponadto chcę podkreślić, iż sądzę, że liczba czytań w Zgromadzeniu Narodowym nie będzie czynnikiem, który zasadniczo zaważy na ułatwieniu drogi do przyjęcia konstytucji. Z formalnego punktu widzenia, liczba czytań jest bardzo istotna. Proszę jednak pamiętać, że regulacja pierwszego czytania w ustawie konstytucyjnej z 1992 r. nie odbiega od regulacji praktykowanej w Sejmie, gdzie w przypadku wpłynięcia kilku projektów na określony temat, wszystkie one są kierowane do pierwszego czytania. Następnie Sejm decyduje o odrzuceniu projektu - czy kilku projektów - lub o przesłaniu ich do Komisji.

Przyjęta w ustawie konstytucyjnej z 1992 r. regulacja nie odbiega więc od zasad procedury sejmowej i od ogólnych reguł postępowania parlamentarnego.

Pragnę dodać, iż uważam, że jeżeli chcemy poszukiwać porozumienia, to należy go poszukiwać w podkomisjach stałych, w Komisji Konstytucyjnej, w układzie politycznym i dopiero później w trakcie czytań w Zgromadzeniu Narodowym. Uważam, że większa liczba czytań może spowodować, że znalezienie kompromisu może być trudniejsze, a nie łatwiejsze.

Apeluję więc o akceptację dla trybu zakładającego pierwsze czytanie wszystkich złożonych formalnie projektów konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym. Mylę, że będzie to spełnienie oczekiwań wnioskodawców, którzy przy innej procedurze mogliby uznać, że ich projekty zostały - jakby - zdyskwalifikowane na etapie postępowania roboczego. Pierwsze czytanie projektów w Zgromadzeniu Narodowym daje możliwość ich prezentacji szerokiej opinii publicznej. Będzie to również okazja do wymiany argumentów i poglądów, które w wielu kwestiach są rozbieżne.

Uważam, że w wyniku pierwszego czytania wszystkie projekty powinny zostać skierowane do Komisji Konstytucyjnej. Równocześnie pracują podkomisje stałe, przygotowując katalog zasadniczych kwestii ustrojowych, podlegających debacie sejmowej.

Kolejnym etapem prac byłaby właśnie debata nad głównymi dylematami konstytucyjnymi wskazanymi przez Komisję Konstytucyjną. Powinna to być debata służąca bardziej poszukiwaniu porozumienia i kompromisu niż akcentowaniu rozbieżności. Po debacie sejmowej nastąpiła intensyfikacja prac podkomisji stałych oraz Komisji Konstytucyjnej, tak aby na przełomie bieżącego i następnego roku możliwe było wypracowanie jednolitego projektu, który byłby przedmiotem drugiego czytania. Gdyby udało się nam wypracować jednolity projekt konstytucji, oznaczałoby to osiągnięcie rezultatu zbliżonego do rezultatu, jaki osiągnął Sejm X kadencji - "kontraktowy", który również przygotował projekt konstytucji.

Poseł Jacek Taylor /UW/: Jestem głęboko przekonany, że niezależnie od prezentacji projektów, która jest planowana we wrześniu, należy postąpić tak, aby zapewnić procedurę opierającą się na dwóch czytaniach projektu, który powstanie jako efekt prac Komisji. Chodzi bowiem o to, aby nie sprzeciwić się wyraźniej intencji wyrażonej w ustawie konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji RP. Intencję tę można odtworzyć nie tylko z prtokołów Komisji pracującej nad tą ustawą, ale również z wypowiedzi posłów i senatorów, którzy przygotowywali ustawę i są obecni na dzisiejszym posiedzeniu.

Tak więc nie sprzeciwiając się odbyciu prezentacji projektów, uważam za konieczne zapewnienie dwóch czytań nad jednolitym projektem konstytucji.

Poseł Marek Mazurkiewicz /SLD/: Ponieważ również uczestniczyłem w pracach nad ustawą konstytucyjną o trybie przygotowania i uchwalenia konstytucji - chcę zaoponować przeciwko niektórym wypowiedzianym opiniom. Prezentacja, która niebawem będzie miała miejsce, jest właśnie pierwszym czytaniem. Jest to rozwiązanie stosowane także w Sejmie, w wypadku gdy na określony temat zostanie zgłoszonych kilka projektów ustaw.

Pragnę również przypomnieć, że przedmiotem drugiego czytania w Sejmie jest projekt wypracowany przez komisje - rzadziej komisję - do których projekt został skierowany. W przypadku, o którym mówimy, chodzi o wyraźnie wskazaną przez ustawę konstytucyjną, Komisję Konstytucyjną Zgromadzenia Narodowego.

Sądzę więc, że jeżeli nie chcemy narazić się na zarzut, że stosujemy obstrukcję odwlekając prace nad rzeczywistym projektem konstytucji, to powinniśmy postępować zgodnie z ustawą, którą uchwaliliśmy dwa lata temu i znowelizowaliśmy w tym roku, przyjmując m.in. możliwość zgłoszenia obywatelskiego projektu konstytucji.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Nie ulega wątpliwości, że pracom nad ustawą konstytucyjną towarzyszyły spory i rozbieżności stanowisk i poglądów. Wypracowany jednak został tekst, który jest dzisiaj obowiązującym prawem. Powinniśmy go więc stosować.

Odnosząc się do wypowiedzi posła J. Taylora, chciałbym go zapytać, czym - jego zdaniem - różni się pierwsze czytanie w Sejmie kilku ustaw dotyczących tej samej materii- od pierwszego czytania 7 projektów konstytucji, co ma nastąpić w Zgromadzeniu Narodowym.

Poseł Jacek Taylor /UW/: Porównanie z procedurą stosowaną w Sejmie nie zmienia faktu, że jednolity projekt konstytucji na pewno będzie poddany tylko jednemu czytaniu.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Po raz drugi jednolity projekt konstytucji będzie przedmiotem czytania w Zgromadzeniu Narodowym, gdy Prezydent RP zgłosi propozycje zmian.

Ekspert Komisji, prof. Paweł Sarnecki: Zaprezentowany przez marszałka Sejmu na dzisiejszym posiedzeniu projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego dopuszcza pewien surogat dwóch czytań jednolitego projektu konstytucji. Art. 10 projektu regulaminu dotyczący drugiego czytania przewiduje możliwość, iż po przedstawieniu sprawozdania i dyskusji, Zgromadzenie Narodowe może przedstawione sprawozdanie zwrócić Komisji Konstytucyjnej, określając jednocześnie termin złożenia dodatkowego sprawozdania. Projekt konstytucji jako element dodatkowego sprawozdania powróci więc do Zgromadzenia Narodowego, co można uznać za surogat drugiego czytania.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Mimo kilku wypowiedzi, nie zostałem przekonany, na czym polega różnica między trybem praktykowanym w Sejmie od czasu wprowadzenia trzech czytań, a trybem zawartym w ustawie konstytucyjnej.

Marszałek Sejmu, Józef Oleksy: Rozumiem posła J. Taylora, który wychodzi z założenia, którego Komisja nie przyjęła już jakiś czas temu. Jeżeli bowiem trzymać się założenia przyjętego przez posła J. Taylora, to rzeczywiście należałoby rozważyć sytuację, w której Komisja przygotowuje swój projekt, który więc byłby ósmym projektem. Ten projekt Komisji, będący ostatecznym elementem procedury, miałby jedno czytanie.

Pragnę również dodać, że za najważniejszy uważam argument przytoczony przez posła A. Kwaśniewskiego, zgodnie z którym Komisja już rozstrzygnęła tę kwestię, przyjmując rozwiązanie, zgodnie z którym nad swoim projektem będzie pracować na bazie wszystkich wniesionych projektów konstytucji.

Przedstawiciel Rady Ministrów, prof. Stanisław Gebethner: Chcę dodać, iż możliwość odesłania do Komisji Konstytucyjnej sprawozdania przedstawionego do drugiego czytania ma swoje oparcie nie tyle w projekcie regulaminu, ile przede wszystkim w ustawie konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r.

Ekspert Komisji, prof. Kazimierz Działocha: Chcę przedstawić uwagę na temat tego, jak regulamin Zgromadzenia Narodowego może się mieć do ustawy konstytucyjnej z 1992 r.

Nie ulega wątpliwości, że regulamin Zgromadzenia Narodowego nie może zmienić - poprawić - ustawy konstytucyjnej. Stąd też chcę się odnieść do dwóch propozycji zgłoszonych w dyskusji. Pierwszy z nich mówi o odejściu od głosowania na zakończenie pierwszego czytania, które zakłada możliwość odrzucenia któregoś z projektów. W tej kwestii regulamin nie może uczynić niczego innego, co wynika z ustawy konstytucyjnej. Regulamin nie może więc zrezygnować z uregulowania możliwości odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu.

Kwestia druga to możliwość debaty na temat zasadniczych kwestii ustrojowych nie tylko w Sejmie, co jednoznacznie wynika z ustawy konstytucyjnej, ale również Senacie. Stosowny przepis ustawy konstytucyjnej jest wyraźny i mówi tylko o debacie w Sejmie. Z tego przepisu nie wynika zakaz debaty konstytucyjnej w Senacie. Debata tego typu będzie jednak mogła stwarzać tylko fakty polityczne, choć mające znaczenie faktyczne dla prac konstytucyjnych.

Chcę dodać, że w ustawie konstytucyjnej można znaleźćargumenty na rzecz debaty konstytucyjnej w Senacie. Ustawa konstytucyjna mówi bowiem o Zgromadzeniu Narodowym, które nie tylko uchwala, ale i przygotowuje konstytucję. Przepis mówiący o debacie konstytucyjnej w Sejmie jest jednak przepisem szczegółowym i należy mu dać pierwszeństwo przed przepisem ogólnym.

Tak więc w konkluzji należy stwierdzić, że debata nad dylematami konstytucyjnymi może się odbyć w Senacie. Jej efekty nie mogą jednak mieć znaczenia prawnie wiążącego.

Najbardziej dyskusyjna okazała się kwestia, co powinno być przedmiotem pierwszego czytania: czy jednolity projekt opracowany przez Komisję Konstytucyjną na podstawie wszystkich projektów zgłoszonych do Zgromadzenia Narodowego, czy też wszystkie projekty złożone do Zgromadzenia Narodowego. W tej kwestii możliwe są różnorodne rozterki. Zadania są również podzielone wśród ekspertów. Są ekspertyzy mówiące o tym, że przedmiotem pierwszego czytania powinny być wszystkie prawidłowo zgłoszone projekty konstytucji. Jest również ekspertyza, z której wynika, że przedmiotem pierwszego czytania powinien być jednolity projekt konstytucji.

Ponieważ widoczne są wątpliwości i ustawa konstytucyjna nie jest jednoznaczna, można starać się usunąć wątpliwości przy pomocy regulaminu Zgromadzenia Narodowego. Moim zdaniem, opcja przyjęta przez zespół pracujący nad przedłożonym projektem, jest również uzasadniona - ma swoje argumenty. Muszę jednak szczerze dodać, że jestem innego zdania, które przedstawiłem na piśmie w formie ekspertyzy.

Tak więc, że mimo sprawa pierwszego czytania jest kontrowersyjna, to jednak trzeba podjąć decyzję. Argumenty można znaleźć zarówno na poparcie jednego, jak i drugiego stanowiska.

Ekspert Komisji, prof. Wiktor Osiatyński: Myślę, że rozwiązanie kwestii pierwszego czytania mogłoby polegać na tym, aby marszałek Sejmu - w porozumieniu z marszałkiem Senatu - w trybie art. 1 ust. 2 ustawy konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1992 r. zwołał posiedzenie Zgromadzenia Narodowego na dzień 21, 22 i 23 września, w celu przygotowania konstytucji. Następnie - po pewnym czasie - powinno zostać zwołane posiedzenie Zgromadzenia Narodowego w celu uchwalenia konstytucji, gdzie odbyłoby się pierwsze czytanie. Kolejnym etapem byłoby zwołanie Zgromadzenia Narodowego, w celu uchwalenia konstytucji, gdzie odbyłoby się drugie czytanie. Ustawa konstytucyjna o trybie przygotowania i uchwalenia konstytucji zezwala na takie rozwiązanie, aby posiedzenie zwołane na 21-23 września br. nie było pierwszym czytaniem jednolitego tekstu konstytucji, lecz aby było posiedzeniem, w celu przygotowania konstytucji, podczas którego zostałyby przedstawione i wstępnie przedyskutowane wszystkie prawidłowo złożone projekty konstytucji. Byłoby to rozwiązanie kompromisowe między wszystkimi stanowiskami. Mówię o tym, dlatego że miał rację przewodniczący A. Kwaśniewski, gdy mówił o tym, iż lepiej byłoby uprościć całą procedurę, gdyż konstytucja jest takim aktem, który nie powinien dawać posłom lub podmiotom zewnętrznym podstaw do twierdzenia, że konstytucja została uchwalona z naruszeniem właściwej procedury. Jest to kwestia bardzo ważna. Ponieważ liczba czytań jednolitego projektu konstytucji wywołuje rozbieżności, może to być powodem podważania prawomocności - legitymacji - konstytucji na przykład przez przedstawicieli około 30% elektoratu, który nie ma swoich przedstawicieli w Sejmie.

Tak więc sądzę, że w regulaminie mógłby znaleźć się przepis mówiący o tym, że marszałek Sejmu - w porozumieniu z marszałkiem Senatu - zwołuje posiedzenie Zgromadzenia Narodowego w celu przygotowania konstytucji, czyli przedstawienia zgłoszonych projektów.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Jest to propozycja, która może usatysfakcjonować przynajmniej część legalistów. Przyjęcie przedłożonej propozycji powoduje jednak, że ujawnia się wówczas kolejny brak ustawy konstytucyjnej. Nie widzę bowiem tego momentu, w którym projekty zgłoszone przez uprawnione podmioty - w tym zwłaszcza przez podmiot pozaparlamentarny - są kierowane do Komisji Konstytucyjnej.

W związku z tym chcę jeszcze raz podkreślić, że propozycja którą przedstawiłem, zakłada prezentację wszystkich złożonych projektów, dyskusje i uchwały Zgromadzenia Narodowego o skierowaniu wszystkich projektów do Komisji Kostytucyjnej, która rozpoczyna pracę nad jednolitym tekstem.

Propozycja prof. W. Osiatyńskiego zakłada prezentację wszystkich projektów, lecz nie ma podstaw do przeprowadzenia głosowania, a jednocześnie Komisja Konstytucyjna powinna pracować nad jednolitym projektem w oparciu o wszystkie przedłożone projekty. Następnie mogłoby się tak zdarzyć, że gdy jednolity projekt konstytucji zostanie zaprezentowany podczas drugiego czytania, to wnioskodawcy niektórych projektów mogliby uznać, że ich projekt "zniknął" w trakcie procedury i nie był prezentowany jako pewna całość w Zgromadzeniu Narodowym. Ci zawiedzeni wnioskodawcy zapewne zgłosiliby wówczas swoje projekty jako konkurencyjne wobec projektu przygotowanego przez Komisję Konstytucyjną i przedłożonego do drugiego czytania. Jestem niemal pewien, że tak właśnie stałoby się. Wskazują na to pewne zjawiska polityczne, które są widoczne już teraz.

Poseł Janusz Wojciechowski /PSL/: Moim zdaniem, propozycja prof. W. Osiatyńskiego jest trafna. Chcę również zwrócić uwagę, że art. 2 ustawy konstytucyjnej z 1992 r. mówi nie o prawie do przedstawienia Zgromadzeniu Narodowemu projektu konstytucji, lecz mówi o prawie inicjatywy ustawodawczej do przedstawienia projektu konstytucji. Z przepisu tego nie wynika więc, że projekt musi być przedstawiony Zgromadzeniu Narodowemu. Proszę pamiętać, że w Sejmie jest również tak, że nie każda inicjatywa ustawodawcza ma pierwsze czytanie na plenum Sejmu. Wiele projektów ustaw ma pierwsze czytanie w trakcie posiedzeń Komisji.

Rozwiązanie problemu, czy przedmiotem pierwszego czytania mają być wszystkie złożone projekty, czy projekt jednolity, nie sprzyja również systematyka artykułów ustawy konstytucyjnej. O jednolitym projekcie konstytucji jest bowiem mowa w art. 5 i art. 7, a artykuł dotyczący pierwszego czytania, to art. 6. Taka kolejność artykułów może być podstawą różnych interpretacji. Stąd też propozycję prof. W. Osiatyńskiego uważam za dobrą próbę wyjścia z sytuacji patowej, w jakiej jesteśmy.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Uważam, że nie ma sytuacji patowej. Sytuacja jest bowiem taka, że formalnie wpłynęło 7 projektów wniesionych przez różne podmioty. W istocie rzeczy 3 projekty pochodzą od liczących się ugrupowań parlamentarnych. Czwarty projekt złożył Prezydent RP. Dwa projekty zostały złożone w poprzedniej kadencji, a popierające je opcje polityczne nie mają zaplecza parlamentarnego, które dawałoby im prawo wnieść projekt konstytucji w obecnej kadencji. Siódmym jest projekt obywatelski. Jeżeli zostałaby przyjęta interpelacja, że przedmiotem pierwszego czytania jest jednolity projekt konstytucji, to proszę o wskazanie przepisu, że prawidłowo złożone projekty są przekazane do Komisji Konstytucyjnej i że na ich podstawie powstaje projekt jednolity podlegający dalszej procedurze z referendum włącznie. Stworzenie jednolitego projektu na podstawie siedmiu złożonych projektów, po ich pierwszym czytaniu w Zgromadzeniu Narodowym, wyklucza możliwość pojawienia się innych obok jednolitego, projektów konstytucji w dalszych stadiach postępowania, jako wyraz niezadowolenia z tego, że złożone projekty nie były przedstawione w Zgromadzeniu Narodowym.

Jeżeli nie odbędzie się głosowanie, w wyniku którego złożone projekty zostaną przekazane do Komisji Konstytucyjnej, to będzie ona mogła być oskarżona o to, że zajmuje się projektami, które nie były do niej skierowane. Może to się stać podstawą do kwestionowania prawomocności projektu jednolitego, przygotowanego przez Komisję Konstytucyjną.

Przedstawiciel Prezydenta RP, prof. Lech Falandysz: Posługując się powiedzeniem pana prezydenta, chcępowiedzieć, że "zaczynam nie rozumieć". W związku z tym chcę zapytać, czy dobrze rozumiem prof. W. Osiatyńskiego, rozumując, iż chodzi o to, aby wszystkie projekty konstytucji zostały poddane pierwszemu czytaniu. Równocześnie chodzi jednak także o to, aby jednolity projekt przygotowany przez Komisję Konstytucyjną został również poddany pierwszemu czytaniu. Jeżeli jednolity projekt konstytucji przygotowany przez Komisję Konstytucyjną zostałby poddany pierwszemu czytaniu, to wówczas drugie czytanie tego projektu - o którym mówi art. 7 ustawy konstytucyjnej - byłoby w pełni drugim czytaniem.

Oznaczałoby to oczywiście pewne przedłużenie procedury, lecz równocześnie procedurze tej nie nie można byłoby postawić żadnych zastrzeżeń. Pierwszemu czytaniu podlegałyby bowiem zarówno wszystkie prawidłowo zgłoszone projekty, jak i projekt jednolity przygotowany przez Komisję Konstytucyjną.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Chyba również "zaczynam nie rozumieć". Wypowiedź prof. W. Osiatyńskiego zrozumiałem w ten sposób, iż chodzi o to, aby pierwsze czytanie dotyczyło jednolitego projektu konstytucji, a debata w Zgromadzeniu Narodowym zapowiedziana na 21-23 września br. byłaby prezentacją wniesionych projektów, w ramach swoiście pojmowanej procedury wstępnej.

Poseł Marek Mazurkiewicz /SLD/: Czytając tekst ustawy konstytucyjnej staram się rozumieć jej treść. Jeżeli więc poddamy analizie treśćart. 5 ustawy konstytucyjnej z 1992 r., to należy zwrócić uwagę, że artykuł ten mówi o dwóch rodzajach projektów konstytucji, które mogą być przygotowane przez Komisję Konstytucyjną.

Po pierwsze - Komisja Konstytucyjna może przygotować projekt konstytucji z własnej inicjatywy. O tego typu projekcie mówi art. 5 ust. 2. Projekt taki podlegałby pierwszemu czytaniu na równi z pozostałymi projektami złożonymi przez uprawnione podmioty.

Po drugie - Komisja Konstytucyjna przyjmuje sprawozdanie o skierowanych do niej przez Zgromadzenie Narodowe projektach konstytucji. Chodzi o projekty złożone przez uprawnione podmioty. Sprawozdanie jest przedkładane do drugiego czytania i jest to sytuacja określona w art. 5 ust. 3.

Jak rozumiem: działanie Komisji Konstytucyjnej, to zrezygnowaliśmy z zamiaru zgłoszenia odrębnego samodzielnego projektu konstytucji. Uznaliśmy więc, że podstawą do przygotowania projektu jednolitego będzie 7 złożonych projektów.

Uważam więc, że w świetle art. 5 ust. 2 i 3, sytuacja jest jasna, co powinno sprzyjać zakończeniu dyskusji.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Dziękuję posłowi M. Mazurkiewiczowi za zwrócenie uwagi na art. 5, a zwłaszcza na ust. 3, który mówi o "projektach". W związku z tym, coraz bardziej jestem przekonany, że w art. 6 zamiast "projekt" powinno być "projekty".

Szef Kancelarii Sejmu, Maciej Graniecki: Gdyby w art. 6 został zawarty wyraz "projekty", to wówczas Zgromadzenie Narodowe mogłoby wszystkie projekty skierować do Komisji Konstytucyjnej, albo wszystkie odrzucić. Stąd też użycie wyrazu "projekt" jest poprawne.

Przedstawiciel Trybunału Konstytucyjnego, prof. Janusz Trzciński: Wydaje się, że trafniejsza byłaby systematyka, zgodnie z którą treść art. 6 znalazłaby się przed art. 5.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: W oparciu o przebieg debaty, a zwłaszcza wypowiedzi posła J. Taylora i prof. W. Osiatyńskiego - wydaje się, że należałoby rozważyć w ramach prac nad projektem regulaminu, możliwość zwołania swego rodzaju dodatkowego posiedzenia, jeżeli będzie tego wymagać sytuacja.

Dla zachowania jasności reguł powstawania projektu konstytucji, podtrzymują zdecydowanie zasadę, zgodnie z którą pierwszemu czytaniu podlegają wszystkie prawidłowo zgłoszone projekty konstytucji. Ponadto również zdecydowanie opowiadam się za tym, aby Zgromadzenie Narodowe w głosowaniu przesądziło o tym, które projekty zostają przesłane do Komisji Konstytucyjnej.

Ekspert Komisji, prof. W. Osiatyński: Poczuwam się do obowiązku moralnego, aby powiedzieć, że argumenty przedstawione przez posła M. Mazurkiewicza i posła A. Kwaśniewskiego całkowicie mnie przekonały.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Sądzę więc, że dyskusję nad drugim punktem porządku dziennego możemy zakończy konkluzją, zgodnie z którą członkowie Komisji Konstytucyjnej oraz eksperci proszeni są o zgłaszanie marszałkowi Sejmu - przewodniczącemu Zgromadzenia Narodowego - wniosków i uwag na piśmie, dotyczących projektu regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia konstytucji RP. Marszałek Sejmu podejmie następnie decyzję co do sposobu dalszego wykorzystania zgłoszonych wniosków i uwag. Na marginesie chcę dodać, że uważam, iż dobra jest propozycja, aby projekt regulaminu Zgromadzenia Narodowego był inicjatywą marszałka Sejmu jako przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego.

Rozumiem ponadto, że możemy w najbliższym czasie oczekiwać na decyzję zwołującą Zgromadzenie Narodowe w celu przeprowadzenia pierwszego czytania formalnie zgłoszonych projektów konstytucji.

Marszałek Sejmu, Józef Oleksy: Chciałbym jednak mieć jasność, że taka jest właśnie opinia Komisji Konstytucyjnej, a więc, że Zgromadzenie Narodowe zostanie zwołane w celu przeprowadzenia pierwszego czytania projektów konstytucji, które spełniły wymogi ustawy konstytucyjnej. Chodzi bowiem o to, aby w sali obrad Zgromadzenia Narodowego uniknąć dyskusji nad porządkiem dziennym.

Poseł Aleksander Kwaśniewski /SLD/: Przy dobrej frekwencji w sali obrad Zgromadzenia Narodowego będzie obecnych ponad 500 parlamentarzystów, wśród których będą członkowie Komisji Konstytucyjnej, ale ich liczba nie może gwarantować niczego więcej, co zostało powiedziane w trakcie dzisiejszego posiedzenia Komisji.

Czy ktoś chciałby jeszcze zabrać głos w ramach rozpatrzenia drugiego punktu porządku dziennego? Nie ma.

Stwierdzam zatem wyczerpanie drugiego punktu porządku dziennego.

Przechodzimy do trzeciego punktu porządku dziennego - plan pracy Komisji na II półrocze 1994 r.

Przedłożony plan jest efektem prac, w których m.in. uczestniczyli - w ramach zespołu konsultacyjnego - przewodniczący podkomisji stałych.

Plan obejmuje merytoryczne zadania Komisji oraz przewidywane przedsięwzięcia o charakterze seminaryjnym, w których powinni uczestniczyć członkowie Komisji Konstytucyjnej.

Szczególnie chciałbym zwrócić uwagę na niektóre pozycje ujęte w planie.

Punkt 6 przewiduje, że do dnia 30 września br. odbędą się posiedzenia podkomisji stałych poświęcone rozpatrzeniu zagadnień podlegających rozpatrzeniu w konstytucyjnej debacie sejmowej. Propozycje dylematów konstytucyjnych z zakresu prac poszczególnych podkomisji zostaną przekazane podkomisji redakcyjnej, zagadnień ogólnych i przepisów wprowadzających konstytucję, którą kieruje poseł K. Kamiński.

Chcę dodać, iż uzgodniliśmy z przewodniczącym stałych podkomisji, że ponieważ projekty są znane, prace nad wstępnymi propozycjami dylematów do konstytucyjnej debaty sejmowej, mogą odbywać się również przed pierwszym czytaniem projektów w Zgromadzeniu Narodowym.

Z punktu 9 wynika, że katalog zagadnień podlegających konstytucyjnej debacie sejmowej powinien zostać opracowany do dnia 4 października br. Rozpatrzenie katalogu miałoby miejsce na posiedzeniu Komisji Konstytucyjnej w dniu 11 października br. Jest to punkt 10. planu pracy.

Debata sejmowa na temat zasadniczych kwestii ustrojowych - art. 3 ust. 1 ustawy konstytucyjnej - została zaplanowana na dzień 21 października br., o czym mówi 12 punkt planu.

Chcę dodać, iż sądzę, że dobrze byłoby, aby w debacie 21 października br. była mowa o kompromisie.

Wskazane byłoby również, aby możliwe było wysłuchanie zweryfikowanych stanowisk ugrupowań politycznych, gdyż tylko pewna weryfikacja stanowisk otwiera drogę do kompromisu konstytucyjnego.

Kolejny ważny element planu, to punkt 14, przewidujący, że do 15 listopada br. podkomisje rozpatrzą poszczególne zagadnienia leżące w zakresie ich pracy, w kontekście jednolitego projektu konstytucji.

Punkt 15 planu zakłada, że do 30 listopada br. podkomisja redakcyjna, zagadnień ogólnych i przepisów wprowadzających Konstytucję, z udziałem przewodniczących pozostałych podkomisji stałych oraz ekspertów, opracuje jednolity tekst projektu konstytucji.

Posiedzenie Komisji Konstytucyjnej dla przyjęcia sprawozdania zawierającego jednolity tekst projektu konstytucji, celem przedstawienia go Zgromadzeniu Narodowemu zostało zaplanowane na 8, 9 i 10 grudnia br. Jest to 15 punkt planu. Ponieważ jednak nawet trzydniowe posiedzenie może okazać się niewystarczające, być może konieczne będzie jeszcze jedno posiedzenie, o co jednak może być trudno w grudniu , choćby z racji prac nad budżetem. Stąd też punkt 17 planu, czyli posiedzenia Zgromadzenia Narodowego dla rozpatrzenia sprawozdania Komisji Konstytucyjnej, nie zostało określone datą. Jeżeli dodatkowe posiedzenie Komisji Konstytucyjnej odbyłoby się w styczniu 1995 r., to wówczas drugie czytanie jednolitego projektu mogłoby odbyć się w drugiej połowie stycznia 1995 r.

Czy ktoś chciałby zabrać głos w sprawie przedłożonego planu pracy Komisji Konstytucyjnej na II półrocze 1994 r.? Nie.

Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu będą uważał, że Komisja przyjęła prawidłowy plan. Sprzeciwu nie słyszę.

Wyczerpaliśmy zatem trzeci punkt porządku dziennego.

Czwarty punkt porządku dziennego, to sprawy różne.

Czy ktoś chciałby zabrać głos w sprawach różnych? Nie.

Dziękuję wszystkim uczestnikom posiedzenia.

Zamykam posiedzenie.

powrót