Projekt

 

 

 

Ustawa

z dnia ………………………………… 2008 r.

 

o zmianie ustawy o strażach gminnych

 

 

Art. 1.

W ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 roku o strażach gminnych ( Dz. U. Nr 123, poz. 779 oraz Dz. U. z 2002 r., 113, poz. 984 i Dz. U. z 2003 r. Nr 130, poz. 1190) wprowadza się następujące zmiany:

1)       art. 22 otrzymuje brzmienie:

„Art. 22.

1. Strażnik przy wykonywaniu czynności, o których mowa w art. 12, jest obowiązany przedstawić się imieniem i nazwiskiem, a ponadto na żądanie osoby, której czynności te dotyczą, okazać legitymację służbową w sposób umożliwiający odczytanie i zanotowanie nazwiska strażnika oraz organu, który wydał legitymację.

2. Przy przyjmowaniu zgłoszeń telefonicznych dotyczących zadań straży, strażnik wykonujący obowiązki służbowe podaje numer identyfikacyjny przedstawiając się w następujący sposób: „Straż Miejska (gminna) w (miejscowość), dyżurny (lub inna funkcja), nr służbowy (…), słucham.”

2)       w art. 24 pkt 7 otrzymuje następujące brzmienie:

„7) nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego.”;

3)       po art. 25 wprowadza się art. 25a w brzmieniu:

„Art. 25a

1 Czas pracy strażnika gminnego (miejskiego) wynosi średnio 8 godzin na dobę i 40 godzin na tydzień.

2. Dopuszcza się zwiększenie wymiaru czasu pracy do 12 godzin na dobę dla służb dyżurnych i monitoringu z zastosowaniem 3 miesięcznego okresu rozliczeniowego.”.

 

Art. 2

Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

 

 

 

 

 


Uzasadnienie

Strażnicy przyjmujący od mieszkańców zgłoszenia telefoniczne odnośnie awarii, czy wszelkiego rodzaju nieprawidłowości nie znajdują się w bezpośredniej styczności z petentem. Od osoby zgłaszającej nie mają prawa żądać podania danych tożsamości co miewa niejednokrotnie wpływ na potencjalną weryfikację i potwierdzenie wiarygodności powodu przyjmowanych interwencji.

W praktyce szereg zgłoszeń jest nieprawdziwych, mających charakter irracjonalnych kawałów, a także złośliwych drwin skierowanych frontalnie do funkcjonariuszy przyjmujących zawiadomienia.

W dobie niedoskonałości przepisów prawa, strażnicy dotychczas jednostronnie przedstawiający się z imienia i nazwiska niepotrzebnie narażani są na niczym nie uzasadnione szykany ze strony w zasadzie bezkarnych, często nietrzeźwych osób występujących zupełnie anonimowo po drugiej stronie słuchawki telefonicznej.

Zdarzają się też przypadki doszukiwania się po nazwisku danych osobowych strażników z książek telefonicznych, itp. oraz prób wkraczania tą drogą w prywatną sferę ich życia. Można zaryzykować tezę naruszenia równowagi stron, tj. bezkarności ubliżającej (składający zgłoszenie), niekiedy niemożliwej do zidentyfikowania, z obrażaną (funkcjonariusz), z założenia mającą stać na straży ładu i porządku publicznego.

Wobec takiego stanu rzeczy podczas przyjmowania zgłoszeń telefonicznych, celowe wydaje się być podawanie przez strażnika wyłącznie identyfikacyjnego numeru służbowego. W niczym nie pogorszy to oficjalnych relacji pomiędzy strażnikiem a petentem, zabezpieczy jedynie dyżurnych funkcjonariuszy przed notorycznym ubliżaniem ich osobom przez tzw." bezimiennych", nie mających obowiązku przedstawiania się rozmówców.

Obowiązek przedstawiania się z imienia i nazwiska w innych sytuacjach, o których mowa w aktualnej treści ustawy pozostawałby bez zmian.

Dotychczasowy sens art. 24 pkt 7 ustawy o strażach gminnych mówiący, że „strażnikiem może być osoba która nie była karana sądownie” w obecnym stanie prawnym stracił swoje znaczenie, stał się nieprecyzyjny, wzbudzający szereg kontrowersji. O ile w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, podczas procedowania ustawy o strażach gminnych, zapis ten był czytelny, zrozumiały i nie budzący niczyich zastrzeżeń, o tyle po nowelizacji prawa o wykroczeniach itp. pozostawienie go w takim niezmienionym kształcie wypaczyło sens dla którego został stworzony.

Karany sądownie - dotyczył wyłącznie procesów karnych, w których o winie za popełnione przestępstwa rozstrzygały sądy, a kary były rejestrowane w ówczesnym Centralnym Rejestrze Skazanych. Nie dotyczył postępowań w sprawach o wykroczenia będących w orzecznictwie kolegiów ds. wykroczeń, czyli w stosunku do czynów o najniższym stopniu zagrożenia społecznego, na których popełnienie jesteśmy potencjalnie narażeni wszyscy. Z chwilą likwidacji kolegiów, a z momentem przejęcia ich kompetencji przez sądy grodzkie, kwestionowany - zbyt ogólny zapis karany sądownie niekontrolowanie rozszerzył się z kar orzekanych za przestępstwa, na wszelkiego rodzaju kary za wykroczenia podlegające właściwościom sądów grodzkich.

W rezultacie, gdyby zapis karany sądownie stosować arbitralnie, wówczas przyzwalałoby się na rozwiązywanie umowy o pracę ze strażnikami, którzy nieumyślnie dopuścili się wykroczenia, a nie czując się winnym zarzucanego im czynu (lub z innych powodów) nie poddali się np. postępowaniu mandatowemu.

Wówczas, gdyby w czasie procedury sądowej została zastosowana przez sąd grodzki jakakolwiek forma kary wobec strażnika, to przy istniejącym, stwarzającym szereg możliwość interpretacyjnych stanie prawnym, ta grupa zawodowa zostaje szczególnie narażona na utratę miejsc pracy pomimo, że wykroczenia ( za wyjątkiem aresztu) nie są odnotowywane w Krajowym Rejestrze Karnym.

Tak restrykcyjnych i nietolerancyjnych postanowień nie posiada w Polsce żadna formacja utworzona do zapewnienia ładu, bezpieczeństwa i porządku publicznego.

W projekcie modyfikacji za wzorzec służył m.in. zapis z ustawy o policji, gdzie precyzyjnie stwierdza się kiedy policjanta należy zwolnić ze służby, a mianowicie, gdy zostanie skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. Wskazane zatem byłoby, aby tego typu rozwiązanie zostało wprowadzone przy najbliższej nowelizacji ustawy o strażach gminnych.

Dotychczasowa treść ustawy o strażach gminnych nie reguluje czasu pracy strażników straży miejskich i gminnych odsyłając (art. 32 ustawy) w sprawach nie uregulowanych do przepisów ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (tekst jednolity Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1593 z późn. zm.).

Ustawa o pracownikach samorządowych sztywno określa czas pracy pracowników samorządowych do 8 godzin na dobę i 40 godzin na tydzień - za wyjątkiem pracowników samorządowych mianowanych i pracowników pomocniczych i obsługi. Konsekwencją tego zapisu jest możliwość całodobowego pełnienia służb przez wszystkie wydziały mundurowe straży, zarówno stacjonarne, jak i terenowe wyłącznie w systemie 8 godzinnym. Przy obecnym stanie prawnym zastosowanie 8 godzinnego cyklu pracy sprawdza się jedynie w patrolach ruchomych (zmotoryzowanych, pieszych, konnych, motorowodnych, rowerowych itp.).

Forma ta w ramach narastających zadań i obowiązków zupełnie nie przystaje do wykonywania" pracy w służbach stacjonarnych, tj. na stanowisk dyżurnych, przy obsłudze monitoringu związanych z zabezpieczeniem obiektów komunalnych, o których mowa w art. 11 pkt 5 ustawy o strażach gminnych , a także monitoringu wizyjnego na terenach miast i gmin. Podczas opracowywania i dotychczasowych modyfikacji ustawy o strażach gminnych nie wzięto kompleksowo pod uwagę współdziałania straży z innymi służbami mundurowymi, ratowniczymi oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego. Nie uwzględniono, że na terenie kraju tworzone są w ramach zintegrowanego systemu ratowniczego stałe ośrodki koordynacji działań straży miejskich z policją, pogotowiem ratunkowym, Państwową Strażą Pożarną, czy Strażą Ochrony Kolei. Należą do nich m.in. tzw. Miejskie Centra Powiadamiania Ratunkowego, jak również wspomniane wyżej bazy monitorowania wizyjnego miast i obiektów.

Za wyjątkiem straży miejskich, wyżej wymienione podmioty pracują w systemach 12 i 24 godzinnych. Dopuszczenie wprowadzenia 12 godzinnego rozkładu czasu pracy dla straży miejskich i gminnych sprawiłoby, że kooperacja z innymi służbami stałaby się bardziej kompatybilna, co miałoby istotny wpływ na podniesienie poziomu bezpieczeństwa obywateli. Zastosowanie takiego systemu umożliwiłoby zmniejszenie ilości zmian pracowniczych z trzech do dwóch i pozwoliłoby na przeniesienie części strażników do służby patrolowej . Warunki lokalowe i socjalne w których strażnicy wykonują tego typu pracę, uzasadnia możliwość zmniejszenia ilości zmian pracowniczych do dwóch na dobę, w których dozór pełniony byłby w systemie 12 godzinnym. Taka modyfikacja wynika również z konieczności dostosowania pragmatyki służby do zaspokajania bieżących potrzeb społeczeństwa.

Projekt ustawy nie został poddany konsultacjom, o których mowa w art. 34 ust. 3 regulaminu Sejmu.

Przedmiot regulacji nie jest objęty prawem Unii Europejskiej.

Wejście w życie ustawy nie spowoduje dodatkowych obciążeń budżetu państwa.